I Ty możesz zostać superbohaterem, superbohaterką wyborów!

superbohater
fot. Freepik

Już w październiku br. w Polsce ruszy wyborczy maraton – przez kolejne dwa lata regularnie będziemy spotykać się przy urnach. Najpierw wybierzemy nowy skład Sejmu i Senatu, później naszych lokalnych przedstawicieli we władzach samorządowych, polską reprezentację do Parlamentu Europejskiego, aż wreszcie w 2025 roku – nowego Prezydenta. Większość z nas nigdy nie zdecyduje się kandydować w wyborach – nie oznacza to jednak, że powinniśmy stać z boku! Co możemy zrobić?

„Fundacja Odpowiedzialna Polityka zaprasza wszystkich obywateli do wspólnej rozmowy o wyborach! Eksperci naszej Fundacji chętnie przyjadą porozmawiać z Waszymi organizacjami o możliwościach zaangażowania się – niezależnie od regionu czy rozmiaru miejscowości. Odpowiedzą też na nurtujące pytania, a także pomogą Wam przygotować się do nadchodzących wyborów. Udział w projekcie jest bezpłatny, od Was potrzebujemy tylko zainteresowanych osób i terminu, abyśmy mogli się z Wami spotkać. Zależy nam, żeby wybory były naszym wspólnym świętem demokracji i każdy mógł odegrać w nich ważną rolę. Jeśli jesteście zainteresowani, zgłoście się pod tym adresem. Jeżeli chcecie dowiedzieć się, co nasza Fundacja ma Wam jeszcze do zaoferowania, możecie przeczytać więcej tutaj” – zachęca Fundacja Odpowiedzialna Polityka.

Polski Kodeks wyborczy przewiduje trzy sposoby zaangażowania obywatelskiego w wybory.

To członkowie komisji wyborczych, mężowie zaufania, jak i obserwatorzy społeczni pilnują, aby proces wyborczy przebiegał zgodnie prawem, a wszelkie niedociągnięcia mogły zostać poprawione bezpośrednio na miejscu albo – jeśli dotyczą całego systemu – w kolejnych wyborach. W idealnym świecie wszystkie te role mają za zadanie egzekwować konstytucyjne wartości uczciwości, transparentności, równości i prawa do tajnego głosowania. To właśnie one przyświecają demokratycznym wyborom i powinny być głównymi wytycznymi dla wszystkich aktorów procesu wyborczego.

Jeżeli więc stan demokracji w Polsce jest dla Was ważny, chcecie wspólnie budować społeczeństwo obywatelskie i interesuje Was, jak wygląda proces wyborczy, macie trzy możliwości zaangażowania się – żadna z nich nie jest lepsza ani gorsza! W zależności od tego, jaki rodzaj zaangażowania bardziej do Was przemawia i co jest dla Was najważniejsze, możecie wybrać taką ścieżkę, na której będziecie się czuć najbardziej komfortowo.

****
Komisja wyborcza

Najbardziej znanym sposobem angażowania się w wybory jest zostanie członkiem obwodowej komisji wyborczej.

To właśnie te osoby spotykamy, wchodząc do lokalu wyborczego, żeby oddać głos.

W każdej z komisji zasiada od 5 do 13 osób, które wcześniej zgłosiły się do wybranego komitetu, który będą reprezentować w wyborach lub do urzędu gminy. Zazwyczaj członkowie obwodowych komisji wyborczych są przedstawicielami wybranych przez siebie ugrupowań politycznych. W ten sposób ustawodawca stara się zachować pluralizm poglądów członków komisji. Dzięki temu członkowie sprawdzają nawzajem swoją pracę i uniemożliwiają faworyzowanie konkretnego komitetu w danym lokalu. Nie zawsze jednak oznacza to, że dane osoby rzeczywiście sympatyzują właśnie z tymi ugrupowaniami. Poza drobnymi wyjątkami jedynymi wymogami dla kandydatów na członków obwodowej komisji wyborczej są polskie obywatelstwo i pełnoletność. Najważniejsze jest jednak to, żeby nie być kandydatem w danych wyborach ani jego krewnym/ą, oraz aby nie łączyć tej pracy z innymi, okołowyborczymi funkcjami.

Zanim jednak zasiądziemy w komisji, musimy stawić się na poprzedzających dzień głosowania spotkaniach przygotowawczych i szkoleniach. Podczas nich poznamy nie tylko swój zespół, ale zapoznamy się również z Kodeksem wyborczym i procedurami dnia głosowania. Członkowie komisji wyborczej pod nadzorem przewodniczącego przygotowują lokal wyborczy, wydają wyborcom karty do głosowania, liczą głosy po zamknięciu lokali wyborczych.

Wszelkie wątpliwe kwestie w trakcie wyborów rozwiązuje się poprzez konsensus między członkami komisji. Jeśli sprawa jest bardziej skomplikowana, wątpliwości rozwiewa przewodniczący obwodowej komisji wyborczej. Gdy jednak nie zna odpowiedzi na nurtujące go pytanie, wtedy dzwoni do miejscowego komisarza wyborczego, który posiada odpowiednie doświadczenie i wykształcenie prawnicze. Zastępca przewodniczącego przejmuje zadania przewodniczącego podczas jego nieobecności. Praca w komisji rozpoczyna się o szóstej rano i często trwa do późnych godzin nocnych. Naturalnie każdy z członków ma prawo do przerwy w ciągu dnia, żeby coś zjeść, odpocząć, odświeżyć się. W końcu najtrudniejsza część dnia głosowania następuje dopiero po 21:00 i wtedy wszyscy członkowie komisji muszą być w najlepszej możliwej formie.

Członkowie komisji pracują de facto cały dzień, w związku z czym otrzymują za swoją pracę wynagrodzenie. W 2023 roku przewodniczący komisji może liczyć na 800 zł, jego zastępcy – 700 zł, a „zwykli” członkowie na 600 zł.

Działamy bez cenzury. Nie puszczamy reklam, nie pobieramy opłat za teksty. Potrzebujemy Twojego wsparcia. Dorzuć się do mediów obywatelskich.

Mężowie zaufania

Jeśli jednak nie chcemy spędzić w komisji całego dnia lub nasze sympatie polityczne są dla nas bardzo ważne, możemy zostać mężami zaufania – zaufanymi reprezentantami komitetów wyborczych i kandydatów, którzy pilnują przede wszystkim interesów własnego ugrupowania.

Ta pozycja jest zdecydowanie najbardziej zakorzeniona w poglądach politycznych. Równocześnie wiąże się z mniejszym zakresem obowiązków niż pozostałe role – o ile dany mąż zaufania nie umówił się inaczej z własnym komitetem, jego rolą jest obserwowanie zazwyczaj jednej, konkretnej obwodowej komisji wyborczej oraz pilnowanie, by wszystko przebiegało w niej zgodnie z zasadami. Może też brać udział w przewożeniu głosów do komisji wyższego szczebla. Mąż zaufania ma prawo wnosić uwagi do protokołu wyborczego, jeśli zauważył on nieprawidłowości ze strony komisji. Nie może jednak instruować wyborców, w jaki sposób mają głosować. Nie ma także prawa wykonywać zadań członków komisji. Po zakończonym głosowaniu dzwoni do swojego sztabu, żeby jak najszybciej przekazać informację o wynikach w obserwowanym lokalu.

Mężowie zaufania otrzymują za swoją pracę 40% diety członka komisji, o ile spędzili w danej komisji co najmniej pięć godzin oraz byli obecni podczas całego procesu liczenia głosów.

Niektórym ta rola może wydawać się monotonna – zadania są mocno ograniczone i zazwyczaj cały dzień spędza się w jednej komisji. Czasem jednak komitety wyznaczają swoich mężów zaufania również do komisji wyższego szczebla lub do kilku komisji obwodowych na raz. Jeśli jednak najistotniejsze są dla nas interesy naszego komitetu bądź kandydata, taki rodzaj zaangażowania będzie dla nas najodpowiedniejszy.

Społeczny obserwator wyborów

Instytucja społecznego obserwatora wyborów jest w Polsce dosyć młoda, bo została wprowadzona dopiero w 2018 roku. Społeczny obserwator reprezentuje fundację bądź stowarzyszenie, które w swoich celach statutowych ma zapisane: troskę o demokrację, budowę społeczeństwa obywatelskiego czy prawa człowieka. Obserwatorem może zostać każda osoba mająca prawa wyborcze, która nie pełni żadnej innej funkcji w procesie wyborczym.

Rola obserwatora wyborczego jest przeznaczona dla osób, które dosłownie nie mogą usiedzieć w miejscu – chcą drążyć, odkrywać, wyciągać wnioski. Prawo pozwala im przemieszczać się między lokalami i obserwować pracę kilku komisji w ciągu dnia.

Obserwator nie może jednak bezpośrednio wpływać na przebieg głosowania, choć może starać się zadawać przewodniczącemu pytania nakierowujące, by ten sam zauważył nieprawidłowości. Nie może również wprowadzać swoich adnotacji do protokołu wyborczego ani brać udziału w przewożeniu głosów (co odróżnia go od męża zaufania).

Głównym celem działania społecznego obserwatora wyborów jest spojrzenie z lotu ptaka na wybory w danym regionie – ocena przygotowania komisji i ich pracy, zauważenie nieprawidłowości, jeżeli mają miejsce. W ciągu dnia obserwator odwiedza wybrane komisje. W każdej z nich wypełnia odpowiednie formularze, na podstawie których koordynatorzy danej misji obserwacyjnej przygotowują raport z obserwacji. Wnioski otrzymane od obserwatorów zostają następnie przekute w listę rekomendacji, którymi organizatorzy dzielą się z mediami, innymi organizacjami społecznymi czy instytucjami wyborczymi, aby pozytywnie wpłynąć na cały system wyborczy w Polsce.

Poza momentem otwarcia oraz liczenia głosów obserwator powinien spędzić w każdej komisji tyle czasu, aby wyrobić sobie opinię o pracy danej komisji. W związku z tym może swobodnie planować swój odpoczynek w ciągu dnia lub przemieścić się z jednej lokalizacji do drugiej (o ile organizacja, którą reprezentuje, zakłada taką możliwość). Dokładna logistyka dnia głosowania zależy od organizacji prowadzącej daną obserwację i od przyjętej przez nią metodologii. Równocześnie obserwacja społeczna jest to jedyna rola w procesie wyborczym, która nie przewiduje wynagrodzenia. Mimo to daje obserwatorom dużo satysfakcji i pozwala lepiej zrozumieć nastroje wyborców, lokalną społeczność czy przygotowanie komisji wyborczych w danym miejscu. Oferuje także niezwykłą szansę odwiedzenia małych i dużych miejscowości, obszarów wiejskich i miejskich, a nawet specjalnych obwodów wyborczych jak szpitale, więzienia czy domy pomocy społecznej. Dzięki udziałowi w tworzeniu rekomendacji ma się również poczucie wpływu na kształt wyborów w kolejnych latach.

Zaangażuj się

Proces wyborczy jest jedną z najważniejszych podstaw demokratycznego społeczeństwa. To właśnie przy urnach możemy wyrazić zdanie na temat rządzących i swoich reprezentantów. Dlatego tak ważne jest, żeby cała procedura przebiegła zgodnie z prawem, cechowała się uczciwością i przejrzystością, a każda osoba miała prawo wyboru i mogła oddać swój głos w sposób tajny.

Choć podczas wyborów mamy tendencję do skupiania się na kandydatach, to jednak właśnie członkowie obwodowych komisji wyborczych, mężowie zaufania oraz społeczni obserwatorzy wyborów sprawiają, że cały proces może się tak naprawdę odbyć. Ich praca obniża też ryzyko wystąpienia naruszeń i pozwala na ulepszenie systemu przed kolejnymi wyborami, jeśli zauważone zostały nieprawidłowości.

Przeprowadzone przez Fundację badania wykazały, że jeżeli my sami lub ktoś z naszego najbliższego otoczenia działa w obwodowej komisji wyborczej, jest mężem zaufania lub obserwatorem, to wpływa to bezpośrednio na wzrost naszego zaufania do całego procesu wyborczego.

Jeżeli nadal nie jesteś pewien, jaką rolę dla siebie wybrać, weź udział w interaktywnym quizie, który podpowie Ci, jaka rola byłaby najbardziej odpowiednia dla Ciebie!

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wyborach, wejdź na stronę Fundacji Odpowiedzialna Polityka znajdziesz tam przydatne informacje, kurs na społecznego obserwatora wyborów oraz męża zaufania, które pomagają przygotować się do pełnienia danych ról. Na stronie Fundacji możesz się także zgłosić do wzięcia udziału w obserwacji wyborów,pod tym adresem możesz zaprosić ekspertów Fundacji do poprowadzenia warsztatów wyborczych w Twojej miejscowości.

Sprawdź inne artykuły z tego wydania tygodnika:

Nr 196 / (40) 2023

Przejdź do archiwum tekstów na temat:

# Polityka Obywatele decydują

Przejdź na podstronę inicjatywy:

Co robimy / Obywatele decydują

Być może zainteresują Cię również: