Lex Szarlatan: Czy państwo zabroni Ci się leczyć?
Dorota Gudaniec, walcząca o wolności wyboru leczenia, odpowiada na pytania Rafała Górskiego, redaktora naczelnego Tygodnika Spraw Obywatelskich.
Gdybym miał wybierać czy umrzeć w majestacie medycyny, czy być uleczonym przez znachora, wybrałbym to drugie.
prof. Julian Aleksandrowicz
Leczy syna marihuaną. „Miał kilkaset napadów dziennie, teraz ma kilka w miesiącu”
tvn24.pl
Ustawa została przedstawiona opinii publicznej jako narzędzie walki z oszustami, niebezpiecznymi praktykami oraz osobami wykorzystującymi chorobę, lęk i dramat pacjentów. Jasno podkreślamy: nie bronimy oszustów, naciągaczy ani osób, które narażają pacjentów na utratę zdrowia lub życia. Takie działania powinny być ścigane i karane z całą stanowczością na podstawie obowiązujących przepisów prawa. Sprzeciwiamy się jednak przepisom, które pod hasłem ochrony pacjenta mogą w praktyce uderzyć również w osoby działające legalnie, uczciwie i odpowiedzialnie: zielarzy, fitoterapeutów, naturopatów, edukatorów zdrowotnych, sklepy zielarsko-medyczne, producentów, dystrybutorów, rolników uprawiających rośliny zielarskie oraz pacjentów korzystających z legalnych form wspierania zdrowia.
Petycja do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o zawetowanie ustawy „Lex Szarlatan”,
Polska Izba Zielarsko Medyczna
- Przez wiele lat walczyła pani z państwem o dostęp do marihuany medycznej dla swojego syna. Dziś rząd mówi, że musi chronić pacjentów przed pseudomedycyną poprzez Lex Szarlatan (potoczna nazwa rządowego projektu nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta). Jak odróżnić sytuację, w której obywatel wyprzedza system i szuka skutecznego rozwiązania, od sytuacji, w której rzeczywiście mamy do czynienia z niebezpiecznym szarlatanem?
- Pani historia pokazuje, że przełomowe rozwiązania często rodzą się poza głównym nurtem medycyny i dopiero z czasem znajdują naukowe potwierdzenie oraz miejsce w systemie. Czy obawia się pani, że nowe przepisy mogą utrudnić pojawianie się takich innowacji?
- W debacie wokół Lex Szarlatan często mówi się o ochronie pacjenta przed manipulacją. Znacznie rzadziej rozmawia się o przyczynach, dla których ludzie odchodzą od medycyny konwencjonalnej. Co – z pani wieloletnich doświadczeń pracy z rodzinami pacjentów – sprawia, że tak wielu ludzi szuka pomocy poza systemem ochrony zdrowia?
- Kto lobbuje za Lex Szarlatan? Kto na tym projekcie zyska jeszcze więcej władzy, a kto na nim straci?
- Jak wyglądają prace nad projektem w Sejmie? Jaki jest układ sił?
- Do czego pani zachęca obywateli?
- Jakiego ważnego pytania nikt pani jeszcze nie zadał w tematach, o których rozmawiamy? I jaka jest na to pytanie odpowiedź?