Lokalne punkty zapalne: Mieszkańcy Porszewic nie chcą kopalni… piachu

Porszewice - protest
Porszewice - protest fot. archiwum domoe

Nr 14 (2020)

Był las i… zniknął. Dlaczego? By z terenu, na którym rósł, wydobywać piach do budowy trasy szybkiego ruchu. (wpis aktualizowany) Wielu mieszańcom podłódzkich Porszewic nie podoba się to, co się stało. Teraz domagają się, żeby teren został w przyszłości zrekultywowany. Chcą zobaczyć plany rekultywacji.

Wycięty las, zablokowana droga, zezwolenie na zbudowanie domu na terenach zalewowych – w naszych małych ojczyznach dochodzi do wielu spornych sytuacji. Ich przyczyny bywają różne. Tak różne jak nasze potrzeby, punkty widzenia, sposoby działania.

Chcemy prezentować takie gorące i ważne dla Państwa momenty na naszym portalu właśnie w tej części – części zatytułowanej Działaj!

Niech kolejne historie dostarczają inspiracji i odwagi do działania, niech wzmacniają obywateli w ich walce o dobro wspólne, niech pokazują zaangażowanie ludzi w lokalne sprawy. Sprawy dotyczące ich najbliższego otoczenia.

Dziękujemy za list z Porszewic. Czy sprawy mogły potoczyć się inaczej? Być może. Drzew już nie ma, czasu nikt nie cofnie. Teraz można jedynie liczyć na podjęcie rozważnych rozwiązań na przyszłość.

Czekamy na listy od Państwa, na kolejne historie. Będziemy je relacjonować, nagłaśniać. Otwieramy Forum Czytelników. Piszcie, dzielcie się doświadczeniami, pokazujcie ważne dla Was lokalne sprawy.

Rozwój sytuacji w Porszewicach będziemy śledzić na bieżąco, dopisując kolejne aktualizacje w tym miejscu.

29.04
Sprawa kopalni w Porszewicach, jak pisałem wcześniej, leży w Samorządowym Kolegium Odwoławczym ze względu na odwołanie (jak ustaliłem ostatnio) Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Uznał on bowiem decyzję środowiskową wójta gminy Pabianice za nieważną. Uzyskałem dostęp do opinii RDOŚ skierowanej do gminy. Jest w niej napisane przede wszystkim, że istnieje obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przyszłej kopalni na środowisko, gdyż może być ona wysoce uciążliwa dla przyrody, a także dla lokalnych mieszkańców. Dalej w tym dokumencie można przeczytać, że taka inwestycja jest niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Miejsce sąsiadujące z terenem przyszłej kopalni jest ładne. Jest tam wiele drzew – pomników przyrody. Jest strefa ochrony ekologicznej i widokowej, w której znajduje się zabytkowy park wiejski. W pewnej książce uznano nawet drogę przebiegającą wzdłuż przyszłej kopalni za odcinek jednej z najładniejszych tras rowerowych w pobliżu Łodzi. Warto więc coś zrobić dla tego miejsca. Czasu na działanie w tej sprawie jest mało – SKO powinno podjąć decyzję do 7 maja. Jeżeli przyzna rację gminie, to pozostaje tylko uzyskanie koncesji. Od tego momentu koparki mogą zacząć tworzyć wyrobisko.

8.04
Wczoraj się dowiedziałem, że sprawa aktualnie ma swój tok w Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Łodzi, bo ktoś złożył odwołanie od decyzji środowiskowej. Ze względu na RODO nie wiadomo, kto to jest. W gminie wcześniej powiedziano mi, że sprawa szybko przejdzie przez SKO, ale pani z kancelarii SKO powiedziała, że może to trwać do końca maja. Wczoraj w gminie usłyszałem też, że potem jeszcze będzie potrzebne uzyskanie koncesji w Urzędzie Marszałkowskim, gdzie podobno ma zostać ustalony konkretny plan rekultywacji. Wg mnie powinien on być przedstawiony opinii publicznej w głównych punktach już teraz, kiedy jeszcze ludzie mogą zareagować i wpłynąć na przyszły kształt tego miejsca. 

5.04
Szanowni Państwo! 

Około miesiąc temu w naszej wsi Porszewice pod Łodzią wycięto 10 hektarów drzew przy głównej drodze. W ostatnim czasie dowiedzieliśmy się, że drzewa zostały wycięte jedynie na potrzeby utworzenia w tym miejscu kopalni odkrywkowej piasku (budulca powstającej drogi ekspresowej S14), a teren ten należy do archidiecezji łódzkiej.   

Porszewice fot. archiwum domowe
Porszewice: Tu rosły drzewa fot. archiwum domowe

Popieram powstanie drogi szybkiego ruchu, ale bezzasadne jest czerpanie piasku z tej części Porszewic, ponieważ jest wiele innych miejsc w pobliżu, które obfitują w ten surowiec. Nie trzeba więc wydobywać go kosztem drzew: zarówno tych już wyciętych, jak i sąsiadującego lasu, który może uschnąć z powodu obniżenia poziomu wód gruntowych. Poza tym powstanie kopalni przy głównej wiejskiej drodze (droga krajowa nr 71) oszpeci wygląd tej miejscowości. Takie inwestycje powinny być prowadzone w miejscach słabo widocznych. Poza tym inwestor nie przedstawia konkretnego planu rekultywacji ani terminu w jakim miałaby się ona zakończyć. Może powstanie tam wysypisko śmieci? 

Chcielibyśmy, żeby ta odkrywka nie powstała w tym miejscu, a drzewostan (pomimo że jest to teren prywatny) był odtworzony lub też, aby miejsce to mogło być na powrót estetyczne. 

Myślimy, że główny problem stanowi sama archidiecezja łódzka, która jest beneficjentem tej inwestycji i która rozdaje tu karty. Dowiedzieliśmy się, że  wielu ludzi tutaj się jej obawia. Gmina chce mieć dobre relacje z kurią, więc nie sprawiała trudności przy zatwierdzeniu tej inwestycji, a nawet według nas obeszła w tym celu prawo. Osobiście znamy kilka osób stąd, które są przeciwne planom inwestora, ale na pewno ta dezaprobata obejmuje dużo szersze kręgi lokalnej społeczności, choćby ze względu na porozwieszane banery wyrażające protest. Wiemy też, że mieszkańcy sąsiadującego Florentynowa złożyli swoje odwołanie od decyzji wójta gminy w tej sprawie. Ze względu na epidemię koronawirusa nie możemy jeździć po wsi i zbierać podpisów pod petycją. Osobiście znamy tu niewiele osób, bo mieszkamy tu od niedawna. Czasu na reakcję jest niewiele, bo w krótkim czasie mogą tu wjechać koparki.

Pozdrawiam
Paweł Oleśko

Sprawdź inne artykuły z tego wydania tygodnika:

Nr 14 (2020)

Przejdź do archiwum tekstów na temat:

Obywatele KOntrolują

Być może zainteresują Cię również:

Facebook i inne korporacje cenzurują treści! Zapisz się na Tygodnik Instytutu Spraw Obywatelskich. W każdej chwili masz prawo do wypisania się. Patrz, czytaj, działaj bez cenzury.

Administratorem danych osobowych jest Fundacja Instytut Spraw Obywatelskich z siedzibą w Łodzi, przy ul. Pomorskiej 40. Dane będą przetwarzane w celu informowania o działaniach Instytutu. Pełna informacja dotycząca ochrony danych osobowych.