Marzyciele i realiści – Ośrodek Wsparcia Ekonomii Społecznej Instytutu Spraw Obywatelskich

strona-owes

„Idealista – marzył całe życie o Polsce i o sprawiedliwości społecznej, na której winna być oparta, a równocześnie trzeźwy rachmistrz, który sumiennie obliczał każdy krok naprzód, zanim go postawił. Trzeźwy idealista. Osobliwy marzyciel, któremu udało się wszystkie swoje marzenia wcielić w realne formy życia” – tak o Romualdzie Mielczarskim, patronie Centrum KLUCZ, pisał Stanisław Thugutt.

Dlaczego przypominamy Mielczarskiego, jednego z najbardziej zasłużonych ludzi w historii polskiego ruchu spółdzielczego? Bo w 2024 roku przyszedł czas na zmiany w inicjatywie Centrum KLUCZ Instytutu Spraw Obywatelskich. A kiedy przychodzi czas zmian, warto wrócić do korzeni. A nasze korzenie działań w ekonomii społecznej są związane z „trzeźwym idealistą”.

W przyrodzie mamy ciągłą zmianę: wiosna, lato, jesień, zima. I tak kręci się koło czasu. Również organizacje i inicjatywy społeczne mają swój cykl życia: narodziny, dzieciństwo, młodość, dojrzałość, starzenie i regeneracja. 

Od 1 stycznia 2024 roku nasze działania na rzecz sprawiedliwości społecznej będziemy prowadzić pod szyldem Ośrodka Wsparcia Ekonomii Społecznej Instytutu Spraw Obywatelskich. Znika nazwa Centrum KLUCZ.

Dlaczego się zmieniamy? Odpowiadamy na potrzeby naszych odbiorców, którzy gubili się w gąszczu nazw i szyldów. Tylko tyle i aż tyle.

Dbać o dobro wspólne, czyli jak to z ekonomią społeczną się zaczęło?

Rok 2010 zapisał się w historii Instytutu Spraw Obywatelskich jako przełomowy, jeśli chodzi o systemowe wsparcie lokalnych liderów, organizacji obywatelskich, budowanie współpracy. To wtedy złożyliśmy pierwszy wniosek o realizację projektu w obszarze ekonomii społecznej.

Ku naszej ogromnej radości, już rok później zaczęliśmy w sposób kompleksowy pracować z tymi, którzy w swoich społecznościach działają w oparciu o model: człowiek – zaangażowanie – działanie – efekt.

I co najważniejsze, trwa to do dziś. 

Działamy bez cenzury. Nie puszczamy reklam, nie pobieramy opłat za teksty. Potrzebujemy Twojego wsparcia. Dorzuć się do mediów obywatelskich.

Jako jedni z pierwszych w 2015 roku przeszliśmy pilotaż akredytacji weryfikującej jakość świadczonych przez nas usług. Od tamtego czasu nieprzerwanie posiadamy akredytację Ośrodka Wsparcia Ekonomii Społecznej, która potwierdza wysoką jakość naszych usług.

Wszystkie te lata utwierdziły nas w przekonaniu, że na końcu dnia priorytetem nie jest biznes czy ekonomia ani kolejne wygrane konkursy, lecz ludzie. Często ludzie marginalizowani, którzy jeśli jeszcze raz w życiu upadną, to mogą się już nie podnieść. Że bardziej od ekonomii (utożsamianej z tabelkami, wskaźnikami) chodzi o gospodarkę społeczną – jako system, w którym mądrze zarządza się posiadanymi dobrami i zasobami.

Każdego dnia, zarówno my jako instytucja wsparcia, jak i przedsiębiorcy społeczni, z którymi współpracujemy, stajemy przed wyzwaniem, jak godzić ekonomię i wymiar społeczny? Jak zarabiać i jednocześnie pomagać?

I z każdym dniem coraz mocniej utwierdzamy się w przekonaniu, że praca w obszarze ekonomii społecznej, to nie zawód, a misja.

Przez wiele lat rzeczywistość sprowadzała się do procesu prywatyzacji wszystkiego, a jednostki były kształtowane w duchu indywidualnego egoizmu. Z tego względu kluczowym elementem prawdziwej zmiany społecznej jest przygotowanie ludzi, zwłaszcza młodych, do innego spojrzenia na otaczający nas świat.

Zewsząd daje się słyszeć, że potrzeba innej Polski. Ale Polska się nie zmieni, jeśli my się nie zmienimy. Jeśli nie nauczymy się, jak wygląda demokracja – nie w Parlamencie, ale tu i teraz, np. w małej miejscowości oddalonej o 100 km od Łodzi albo we wspólnocie mieszkańców czy w szkole. Jeśli nie nauczymy się, co oznacza słowo „stowarzyszać” i jak zakłada się stowarzyszenie.

Dzisiejsza forma ekonomii społecznej mocno akcentuje kwestie socjalne i reintegracyjne, kładzie nacisk na pracę z osobami wykluczonymi czy zagrożonymi wykluczeniem. Jednak warto zdawać sobie sprawę, że wiele z tych wykluczeń wynika z dzisiejszego systemu gospodarczego, który faworyzuje podmioty dążące do maksymalizacji zysków, nie zważające na ludzi i środowisko. Dlatego czas, by powiedzieć, że cała gospodarka powinna być społeczna. W tym miejscu domyka się klamra, którą jest big idea Instytutu – dbać o dobro wspólne.

Ilona Pietrzak

Jak przekuliśmy naszą big idea w realne, widoczne rezultaty? 

Od 2011 r. wsparliśmy utworzenie miejsc pracy dla 234 osób, które były najbardziej oddalone od rynku pracy: z powodu długotrwałego bezrobocia, niepełnosprawności czy chorób psychicznych. Wiele z tych osób wciąż zajmuje utworzone dla nich stanowiska, a część – podjęła pracę na tzw. otwartym rynku pracy. 

Ucząc, jak się „stowarzyszać” wsparliśmy powstanie 79 organizacji pozarządowych – fundacji, stowarzyszeń, ale też nieco mniej popularnych spółdzielni socjalnych czy spółek z o.o. not for profit. 

Nie byłoby to możliwe bez wsparcia, które oferujemy właściwie bez przerwy przez 12 lat:

  • doradztw (ponad 13 tys. godzin wsparcia specjalistycznego),
  • szkoleń (1,6 tys. godzin spędzonych z uczestnikami),
  • czy realizacji usług takich jak przygotowywanie stron internetowych czy tworzenie materiałów graficznych  (ok. 360 takich usług). 

Wspieramy również powstawanie partnerstw lokalnych (ponad 230) czy organizujemy spotkania, podczas których sieciujemy i edukujemy (60 mniejszych i większych wydarzeń). 

To nasze sukcesy – te najbardziej namacalne, widoczne i policzalne. Ale najważniejsze, a trudne do zliczenia, są relacje.

Relacje, które przez te lata nawiązaliśmy z tysiącami osób, organizacji i instytucji. Relacje, które pomagaliśmy budować. Relacje, które procentują do dziś. 

Zmieniamy nazwę, ale nie zmieniamy siebie – wciąż możecie do nas dzwonić, pisać, przychodzić z pytaniami. Jak zawsze odpowiemy, poradzimy i wesprzemy.

Karolina Fijołek-Głowacka

Sprawdź inne artykuły z tego wydania tygodnika:

Nr 210 / (2) 2024

Przejdź do archiwum tekstów na temat:

OWES Instytutu

Przejdź na podstronę inicjatywy:

Co robimy / OWES Instytutu

Być może zainteresują Cię również: