Owoce dobroczynności. Pomagajmy nie tylko od święta!

Osoba chowająca świąteczny prezent
fot. Freepik

Według Światowego Raportu Szczęścia za rok 2024, przygotowywanego na zlecenie Organizacji Narodów Zjednoczonych, około 20% ludzi na całym świecie regularnie angażuje się w pomaganie innym. Obejmuje to działania takie jak wolontariat, przekazywanie darowizn czy wspieranie sąsiadów. Z psychologii wiemy, że neuroprzekaźnikiem odpowiedzialnym za poziom naszego szczęścia jest dopamina. Jej poziom w organizmie wzrasta między innymi wtedy, kiedy angażujemy się w różne działania o charakterze pomocowym. Pomaganie leczy. Nie tylko innych, przede wszystkim nas samych.

Pomagając osobom potrzebującym możemy sprawić, że ich sytuacja życiowa stanie się lepsza.

Jesteśmy tak skonstruowani, że niosąc pomoc innym, pomagamy troszkę samym sobie. Często nasze pomaganie jest związane z wiarą, że gdy będziemy w potrzebie, to i nam ktoś pomoże. Przynosi więc nie tylko korzyści osobie, która otrzymuje pomoc, ale również działa terapeutycznie na osobę pomagającą. Wzmacnia poczucie więzi międzyludzkich i sprzyja większemu zadowoleniu z życia.

Pomaganie jest proste, wystarczy chcieć

Pomaganie bardzo łączy się ze Świętami Bożego Narodzenia. Jest jakby elementem tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie i obejmuje całe rodziny. To czas, w którym częściej jesteśmy razem. Babcie uczą swoje wnuki kultywowania tradycji takich jak wspólne ubieranie choinki, tłumaczą sens pustego nakrycia na wigilijnym stole, pokazują wartość rodzinnych odwiedzin. Grudzień jest wyjątkowym miesiącem w roku, w którym głośniej się mówi o potrzebujących i znaczeniu wzajemnego wsparcia. To też czas refleksji nad tym, jak możemy stawać się lepszymi ludźmi i co możemy dać z siebie innym.

W okresie okołoświątecznym pomagać możemy na wiele sposobów.

Szczególnie, że jest to czas, w którym organizacje społeczne częściej o tę pomoc proszą. Także media stają się jakby bardziej pomocowe, bo można w nich znaleźć więcej informacji na przykład o organizowanych zbiórkach materialnych. Ubrania, koce czy produkty żywnościowe są pierwszymi potrzebami ludzi w kryzysie bezdomności. Wspieranie to również czas dawany innym – odwiedziny, rozmowa czy wspólne śpiewanie kolęd, tak ważne dla ludzi samotnych.

Gdy byliśmy dziećmi, pisaliśmy listy do świętego Mikołaja, prosząc o wymarzone prezenty. Jako dorośli sami możemy zostać świętymi Mikołajami dla innych. Sposobów na to jest wiele. Jednym z nich jest Szlachetna Paczka ogólnopolska akcja pomocowa organizowana przez Stowarzyszenie Wiosna z Krakowa. Łączy ona osoby potrzebujące z tymi, które chcą pomagać. Dzięki dostępnym w bazie opisom możemy się dowiedzieć, co konkretnie jest potrzebne. Zainstalowana na stronie wyszukiwarka ułatwia niesienie pomocy. Można wybrać kogo chcemy wesprzeć, a także wskazać miejscowość, z której ma być ta osoba.

Swego rodzaju ikoną pomagania w Polsce i postacią przypominającą nam o działaniach prospołecznych jest polski dziennikarz radiowy, wieloletni działacz charytatywny i społeczny, założyciel Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – Jerzy Owsiak. Przekazuje nam prostą, a zarazem głęboką prawdę: pomaganie to nie tylko kwestia pieniędzy, to kwestia serca i zaangażowania. W wywiadach podkreśla, że pomaganie polega na autentycznej trosce o ludzi. Jego pasja i wiara i energia inspirują miliony Polaków do działania na rzecz innych.

Ciekawą inicjatywą jest też akcja charytatywna Święty Mikołaj dla Seniora, zapoczątkowana przez Roksanę i Mateusza Górali. Narodziła się z ich pragnienia wspierania seniorów. Początkowo dotarli z pomocą do 70 osób z warszawskiego domu pomocy społecznej. Pomysł okazał się trafiony i po jakimś czasie okazało się, że chcących pomagać jest więcej. Tak właśnie stworzył się łańcuch dobroci. Akcja polega na organizowaniu paczek świątecznych, prezentów, które sprawiają radość seniorom.

Mam do niej sentyment, pełnię bowiem rolę koordynatorki akcji „Listy”, a jednocześnie sama wcielam się w postać Mikołaja, przygotowując dla seniorów listy pełne ciepłych słów. Finał akcji, podczas którego mamy okazję wręczać seniorom prezenty, jest niezwykle wzruszającym momentem, który na długo zostaje w mojej pamięci.

Ta działalność sprawia mi ogromną satysfakcję, ponieważ widzę, jak małe gesty potrafią odmienić czyjś dzień.

Przynależność do tak wspaniałej i inspirującej grupy dodaje mi siły i energii, a poświęcanie swojego czasu na pomoc innym – poczucie spełnienia. Dzięki tej działalności czuję, że jestem częścią czegoś większego, co pozwala mi spojrzeć na świat z optymizmem i poczuciem wspólnoty.

Owoce dobroczynności

W 2023 r. PSH Lewiatan we współpracy z agencją badawczą SW Research opublikowali raport z badania przeprowadzonego w ramach inicjatywy „Urodzeni Przedsiębiorcy”. Grupa badawcza objęła ponad 660 osób aktywnych zawodowo oraz przedsiębiorców. Analiza wykazała, że wśród respondentów 42% osób pomaga przekazując żywność, ubrania czy inne potrzebne rzeczy, 38% ankietowanych wpłaca pieniądze na cele charytatywne.

Ogromnym owocem dobroczynności jest rozwój osobisty. Dzięki udziałowi w rozmaitych inicjatywach można zdobyć nowe umiejętności, poznać ciekawych ludzi i zyskać poczucie satysfakcji z niesienia pomocy.

Obserwowana filantropijność pozwala nauczyć się empatii, co rozwija w nas umiejętności interpersonalne. Co więcej, działalność dobroczynna wymaga często pracy zespołowej, co wiąże się z budowaniem sieci kontaktów oraz poszerzaniem zasobów wiedzy. Poprzez działania charytatywne uczymy się, rozwijamy i możemy stać się lepszymi ludźmi. To wzajemne oddziaływanie sprawia, że dobroczynność jest jednym z najpotężniejszych narzędzi rozwoju osobistego.

Dar niesienia pomocy przynosi korzyści zarówno obdarowanemu jak i obdarowującemu. Obdarowany ma poczucie, że jest ważny, że znalazł się ktoś, kto o nim pamięta. Nawet najmniejsze gesty, takie jak wypicie wspólnie herbaty, podarowanie czekolady czy ciepłego posiłku może odmienić dzień osoby potrzebującej, szczególnie w okresie świąt. Warto zwrócić uwagę, że dla nas pięć minut może być jedynie przelotną chwilą, ale dla osoby samotnej to może być najważniejszy moment dnia – czas, w którym czuje się dostrzeżona, potrzebna i niepozostawiona samej sobie.

U pomagającego budują się więzi, tak potrzebne każdemu człowiekowi, rodzi się satysfakcja, kiedy widzi, jak na twarzy obdarowanej osoby pojawia się uśmiech. Poprzez włączenie się w pomoc możemy dać przykład innym i wspólnie stworzyć łańcuch dobra.

Sprawdź inne artykuły z tego wydania tygodnika:

Nr 259 / (51) 2024

Przejdź do archiwum tekstów na temat:

# Społeczeństwo i kultura

Być może zainteresują Cię również:

Na Wielkanoc

Mądrość bierze się z doświadczania. Tak jak jajko bierze się ze skorupki. Życzymy Wam, by skorupki w Waszym życiu były barwne, ciekawe i inspirujące.