Polski rząd o modyfikacjach genetycznych. Obejrzyj spotkanie podkomisji!

Współczesna Pandora, rys. Arkadiusz Hapka
Współczesna Pandora, rys. Arkadiusz Hapka

Łukasz Janeczko

Tygodnik Spraw Obywatelskich – logo

Nr 173 / (17) 2023

W czwartek, 27 kwietnia 2023 roku, o godzinie 10.30 rozpocznie się posiedzenie podkomisji stałej do spraw biogospodarki i innowacyjności w rolnictwie. To niezwykle ważne spotkanie, na którym nasz rząd ma przedstawić swoje stanowisko w sprawie planowanej deregulacji nowych GMO, proponowanej przez Unię Europejską. Do tej pory rządzący unikali odpowiedzi na pytanie, czy popierają wyłączenie nowych GMO z unijnej dyrektywy. Czas odsłonić wszystkie karty. Czy nasi rządzący nadal wspierają tradycyjne polskie rolnictwo i opowiadają się przeciw GMO?

Po pierwszej publicznej dyskusji w Sejmie, która odbyła się 25 listopada 2022 roku z inicjatywy Instytutu Spraw Obywatelskich oraz po medialnej debacie zwolenników i przeciwników GMO organizowanej przez Euractiv.pl, przyszedł czas na poważną rozmowę z polskim rządem o przyszłości GMO w Polsce. Chociaż okazji do dyskusji na ten temat było wiele, to nasi decydenci od dłuższego czasu unikali odpowiedzi na pytanie: Czy opowiadają się za tym, by Polska była nadal krajem „wolnym od GMO”?

A pytanie wydaje się bardziej zasadne niż kiedykolwiek, bowiem już 7 czerwca 2023 roku Komisja Europejska, pod naciskami korporacji i branży biotechnologicznej, przedstawi propozycję wyłączenia tzw. nowych technik genomicznych z unijnej dyrektywy z 2001 roku. Co to oznacza w praktyce?

Nowe techniki genomiczne, czyli nazywajmy rzeczy po imieniu

Nowe techniki genomiczne (ang. skrót NGT), to propozycja Komisji Europejskiej oraz korporacji na nowe rozwiązania modyfikacji genetycznych w środowisku i rolnictwie.

Nowa nazwa ma za zadanie podkreślić nie tylko wykorzystanie nowoczesnych technologii, ale przede wszystkim powstała po to, by móc wyłączyć te techniki z obecnie obowiązującego prawa Unii Europejskiej w tym zakresie.

Jest to bezprecedensowa sytuacja, ponieważ do tej pory branża biotechnologiczna próbowała bez skutku dokonać zmian w obowiązującej dyrektywie UE w sprawie GMO. Będąc jednak świadomym, że od blisko 20 lat wszystkie takie próby zakończyły się fiaskiem, a decydenci oraz eksperci w stanowieniu prawa podkreślali wielokrotnie bezzasadność tych starań, najlepszym wyjściem z punktu widzenia zwolenników GMO stało się wyłączenie technik modyfikacji genetycznych i uchwalenie nowego korzystniejszego prawa tylko dla tej technologii.

Szansa pojawiła kilka lat temu, kiedy biotechnolodzy opracowali edycję genomu opartą o nowe rozwiązanie CRISPR. To skłoniło korporacje do lobbowania w Unii Europejskiej za wyłączeniem nowej technologii z dyrektywy z 2001 roku, gdyż jak sami wskazywali – mamy do czynienia z zupełnie inną technologią, która nie przystaje do przestarzałego prawa. Początkowo korporacje wierzyły chyba nawet w to, że uda się stosować nową technologię bez jakichkolwiek regulacji.

Wyrok TSUE i co dalej?

Próba działania poza jakimikolwiek ramami prawnymi zakończyła się jednak niepowodzeniem. W 2018 roku, europejskie organizacje pozarządowe wniosły o zbadanie sprawy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jeszcze w tym samym roku TSUE wydała wyrok w tej sprawie, stwierdzając że nowe techniki genomiczne wciąż opierają się na tych samych efektach, co klasyczne GMO i tak powinny być klasyfikowane. A zatem Trybunał jasno stwierdził, że nowe techniki, to wciąż GMO i obowiązują je zasady zawarte w dyrektywie z 2001 roku. Czy to koniec sprawy? Oczywiście że nie.

Międzynarodowe korporacje postanowiły uczynić wszystko, by dokonać takich zmian w prawie, które spowodowałyby, że nowe GMO przestanie być klasyfikowane zgodnie z normami obowiązującej dyrektywy, a dzięki temu zastosowanie tych technik będzie powszechne w Unii Europejskiej.

By tak się stało, potrzebowali poparcia Komisji Europejskiej. Uzyskali je i KE stała się wyraźnym sojusznikiem branży biotechnologicznej w kwestii propozycji zmian w prawie UE.

Ostatnim krokiem do pełnego sukcesu tych firm pozostało już tylko przekonanie przedstawicieli państw członkowskich, którzy ostatecznie zagłosowaliby pozytywnie nad proponowanymi zmianami.

Od kilku lat korporacje rozpoczęły aktywny lobbing na poziomie europejskim i krajowym, by zapewnić sobie zwycięstwo w potencjalnym głosowaniu. W ich oczach szansa pojawiła się teraz, kiedy wszystkie kraje mierzą się ze skutkami pandemii koronawirusa, wojny w Ukrainie, a u bram już stoi kryzys klimatyczny i problem głodu.

Zdaniem korporacji to właśnie nowe GMO mają być fantastycznym panaceum na wszystkie problemy, gdyż nowe GMO pomoże w walce z chorobami, suszami i kłopotami z łańcuchem dostaw.

Podobną narrację skierowały do decydentów krajowych i urzędników unijnych, co w dobie wielkich problemów gospodarczych spotkało się z ich entuzjazmem. Jak się okazuje, to, co może zachwycać rządzących, niekoniecznie musi być atrakcyjne dla zwykłych ludzi.

Korporacje wiedząc, że napotkają opór ze strony organizacji pozarządowych oraz obywateli, chciały przeprowadzić zmiany tak, by nikt się o nich nie dowiedział. Sprzyjała temu złożoność tematyki, która zniechęcała ludzi do zagłębiania się w nią. Europejskie organizacje pozarządowe podjęły jednak działania informujące obywateli o problemie i debata publiczna w UE rzeczywiście się rozpoczęła.

Posiedzenie podkomisji, czyli co dalej z GMO w Polsce

Instytut Spraw Obywatelskich od kilku lat jest aktywny w temacie GMO. Od samego początku dyskusji o nowych GMO trzymamy rękę na pulsie i informujemy o planowanych zmianach w tej kwestii. Chociaż dyskusja na temat nowych GMO nie jest jeszcze tak rozpowszechniona w Polsce, jak w innych zachodnich krajach, nie składamy broni i działamy, zadając niewygodne pytania polskim decydentom.

Do tej pory rządzący unikali rozmowy na ten temat, m.in. odmawiając nam udziału w organizowanym przez nas wydarzeniu w Sejmie w listopadzie 2022 roku. Nie otrzymaliśmy także żadnej odpowiedzi na propozycję spotkania, związaną z przekazaniem blisko 300 tys. podpisów pod europejską petycją w sprawie moratorium na stosowanie jednej z technik nowych GMO – napędów genowych. Decydenci odpowiedzialni za ten temat nie pojawili się też niestety na medialnej debacie na temat GMO, organizowanej przez Euractiv.pl w kwietniu 2023 roku.

Nie składaliśmy broni i korzystając z uprzejmości posła Jarosława Sachajko wystąpiliśmy z wnioskiem do ministerstw odpowiedzialnych za temat GMO o przedstawienie oficjalnego stanowiska polskiego rządu w sprawie nowych GMO.

Już w czwartek (27 kwietnia 2023) o godzinie 10.30 rozpocznie się posiedzenie podkomisji stałej do spraw biogospodarki i innowacyjności w rolnictwie, na której zarówno Ministerstwo Klimatu i Środowiska, jak i Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi mają przedstawić polskie stanowisko w sprawie nowych GMO, a także odpowiadać na pytania ekspertów i organizacji pozarządowych na temat przyszłości modyfikacji genetycznych w Polsce.

Posiedzenie podkomisji stałej do spraw biogospodarki i innowacyjności w rolnictwie ma być transmitowane na kanale internetowym iTV Sejm. W momencie publikacji tekstu 25 kwietnia na iTV Sejm nie było jeszcze zamieszczonego linku do tej transmisji. Link może się pojawić nawet tuż przed rozpoczęciem posiedzenia. Zachęcamy do sprawdzania strony.

Serdecznie zapraszamy do oglądania transmisji. To naprawdę ważny temat dla nas wszystkich.

Sprawdź inne artykuły z tego wydania tygodnika:

Nr 173 / (17) 2023

Przejdź do archiwum tekstów na temat:

Chcę wiedzieć

Przejdź na podstronę inicjatywy:

Co robimy / Chcę wiedzieć

Być może zainteresują Cię również:

obywatele decydują

Obywatele Decydują

Bądź jak Ci Obywatele, którzy Decydują. Odwiedź stronę naszej kampanii!…

Łodzianie decydują

Trwają poszukiwania prelegentów

Zapraszamy do składania ofert w charakterze prelegentów na seminarium „Łodzianie decydują – demokracja uczestnicząca w perspektywie lokalnej”, które odbędzie się 7 maja 2014 roku w Łodzi. Celem seminarium jest omówienie funkcjonalności różnych narzędzi demokracji uczestniczącej na poziomie samorządowym, ze szczególnym uwzględnieniem obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej. Poszukiwane osoby powinny posiadać pogłębioną wiedzę z przynajmniej jednego spośród dwóch obszarów: demokracja uczestnicząca lub partycypacja.