fbpx

Pszczoły bezpieczne? – zakaz stosowania zabójczych pestycydów w Europie

uleJak informowaliśmy wcześniej w kontekście raportu Greenpeace – partnera INSPRO w kampanii „Naturalne geny”, poświęconego temu tematowi, Europa nie od dziś zmaga się z problemem globalnego wymierania pszczelich rojów.

Dzięki połączonym działaniom hodowców pszczół, obywateli i organizacji społeczno-ekologicznych, dla pszczół pojawiło się jednak światełko nadziei. Według doniesień podawanych przez Avaaz, Unia Europejska wprowadziła dwuletnie memorandum na stosowanie zabójczych dla pszczół pestycydów z grupy neonikotynoidów. Ponad połowa państw UE zdecydowała się na wprowadzenie 2-letniego zakazu stosowania neonikotynoidów w rolnictwie, przynajmniej do stwierdzenia ich udokumentowanego wpływu na ekosystem.

Zakaz jest efektem trwającej ponad dwa lata kampanii, w skład której wchodziły m.in.:
– petycja do europejskich decydentów, podpisana przez ponad 2.6 miliona obywateli;
– ok. 450 tys. e-maili wysłanych do ministrów rolnictwa w krajach UE;
– zorganizowane badania opinii publicznej w państwach mających znaczący udział w rynku pestycydów – Wielkiej Brytanii (71% osób popierających zakaz ich stosowania) i Niemczech (90%!);
– demonstracje uliczne i akcje bezpośrednie organizowane w Kolonii, Londynie, Brukseli, Madrycie i innych miastach europejskich.

Liderzy kampanii podkreślają jednak, że to nie koniec działań. Wymieranie pszczół na całym świecie trwa nadal, podobnie jak presja firm zajmujących się chemizacją rolnictwa. Przed nami jeszcze wiele do zrobienia.

Przejdź do archiwum tekstów na temat:

# Zdrowie Chcę wiedzieć

Być może zainteresują Cię również:

Chcę wiedzieć
# Zdrowie

Bruksela skarży Polskę za GMO

14 marca b.r. Komisja Europejska zaskarżyła Polskę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z powodu poważnych braków wdrożenia przez nasz kraj dyrektywy dotyczącej mikroorganizmów zmodyfikowanych genetycznie. Bruksela zarzuciła Polsce, że nie wprowadziliśmy obowiązku informacyjnego dla zakładów, w których prowadzono działania związane z mikroorganizmami zmodyfikowanymi genetycznie. Komisja Europejska postanowiła też skierować przeciwko Polsce pozew do ETS w sprawie zapisu w polską ustawę o środkach żywienia dla zwierząt zabraniającą wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania pasz genetycznie zmodyfikowanych. Według urzędników w Brukseli, istnieją wątpliwości czy zapis ten, który ma wejść w życie w dniu 1 stycznia 2013 r. jest zgodny z prawem wspólnotowym. W opinii Instytutu Spraw Obywatelskich, stosowana obecnie w Polsce w żywieniu zwierząt soja modyfikowana genetycznie może, i powinna być zastąpiona soją naturalną, którą w dużych ilościach oferują nam takie kraje jak Brazylia i Rosja. INSPRO jest zdania, że sprzeciw wobec unormowań Komisji Europejskiej w sprawie pasz GMO jest dla Polski uzasadniony nie tylko z powodów bezpieczeństwa żywności, ale również ekonomicznie, ponieważ w Europie Zachodniej szybko rośnie popyt na produkty zwierzęce pochodzące od zwierząt nie karmionych GMO. Dlatego też Polska ma szansę stać się znaczącym eksporterem tradycyjnych, wolnych od GMO produktów spożywczych najwyższej jakości.