Opinia

Rok ustawy o ochronie sygnalistów – marsz rozpoczęty, ale do mety jeszcze daleko

posiedzenie sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, 8 maja 2024 r.
posiedzenie sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, 8 maja 2024 r., od lewej: Michał Jarosławski, Instytut Spraw Obywatelskich, Sebastian Gajewski, wiceminister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej fot. Piotr Skubisz

25 września 2025 r. minie dokładnie rok od daty wejścia w życie przepisów ustawy o ochronie sygnalistów [1]. Był to niewątpliwie moment przełomowy w długiej i krętej drodze do wprowadzenia do polskiego porządku prawnego zapisów unijnej Dyrektywy o ochronie sygnalistów [2]. Pamiętam bardzo dobrze z czasów studiów powiedzenie jednego z profesorów wykładających na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Brzmiało ono mniej więcej tak: „można uchwalić nawet najlepsze prawo, jednak trzeba jednocześnie zawsze pamiętać, że to ostatecznie człowiek będzie odpowiedzialny za jego właściwe wykonywanie i przestrzeganie, w ramach obowiązujących norm.” Jak to zatem jest zatem z wykonywaniem przepisów ustawy o ochronie sygnalistów?

Zanim odpowiem na to pytanie, przypomnę tylko w dwóch słowach to, co udało nam się w ramach Instytutu Spraw Obywatelskich na etapie konsultacji projektu ustawy zrobić.

Czynnie braliśmy udział w licznych spotkaniach z pracownikami Departamentu Prawa Pracy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, podczas których tłumaczono zawiłości interpretacyjne zapisów projektu ustawy. W ramach jednej z inicjatyw Instytutu – Centrum Wspierania Rad Pracowników aktywnie uczestniczyliśmy w sejmowych dyskusjach nad kształtem ustawy, podnosząc pewne kwestie, które wydawały się dla nas kluczowe.

Przygotowaliśmy ekspertyzę dotyczącą analizy przepisów rządowego projektu ustawy o ochronie sygnalistów autorstwa dr. Jakuba Rzymowskiego z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Dokument powstał w ramach Centrum Wiedzy Eksperckiej Uniwersytetu Łódzkiego. Analiza Instytutu Spraw Obywatelskich była eksperckim głosem mającym uwidocznić problematyczne zapisy projektowe, jednocześnie proponując sposoby wyjścia z prawnych pułapek zawartych w projekcie, których ustawa o ochronie sygnalistów nie była i nie jest pozbawiona. Skutki braku uwzględnienia części proponowanych przez nas na tamtym etapie rozwiązań, obecnie widać aż nazbyt wyraźnie.

W felietonie pt. „Rząd w końcu zasygnalizował zmianę” opublikowanym w Tygodniku Spraw Obywatelskich 14.06.2024 r. postulowałem, by dać przepisom szansę na okrzepnięcie, by z ocenami ich skuteczności bądź niedostatku rozwiązań, wstrzymać się jakiś czas. Po roku od wejścia w życie pierwszej części przepisów ustawy, można się już o takie wstępne podsumowanie pokusić. Zatem spróbujmy się zastanowić, co pozytywnego udało się osiągnąć, a co nadal wymaga poprawy.

Pozytywne skutki ustawy

1. Wzrost świadomości prawnej

Nie da się ukryć, że znaczenie słowa „sygnalista” ostatnio, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, zaistniało w świadomości społecznej.

Liczba pracowników znająca to pojęcie i mająca wiedzę, że może zgłaszać nieprawidłowości bez obawy o represje, zwiększyła się. Wzrosło też zainteresowanie szkoleniami z zakresu compliance oraz prawa pracy. Co za tym idzie, wzrosło zadowolenie prezesów różnej maści firm szkoleniowych, które znalazły dodatkową tematykę do wachlarza oferowanych szkoleń.

2. Zmiany w strukturze organizacyjnej

W wielu firmach/przedsiębiorstwach pojawiły się pierwsze procedury „whistleblowingowe”. Powstały narzędzia, dzięki którym pracownicy uzyskali możliwość zgłaszania naruszeń prawa w związku z wykonywaną pracą.

3. Wzmocnienie dialogu społecznego

Rady pracowników wraz ze związkami zawodowymi zyskały nowe pole działania. Mogą wspierać sygnalistów i monitorować wdrażanie procedur.

W niektórych zakładach pracy rozpoczęto konsultacje nad systemami zgłoszeń z udziałem przedstawicieli załogi.

4. Przestrzeń dla debaty publicznej

Temat sygnalistów przebił się do mediów, debat eksperckich i konferencji — co wcześniej było rzadkością. Powstały pierwsze publikacje, podcasty i poradniki dla osób potencjalnie zainteresowanych możliwością zgłaszania nieprawidłowości.

Wiele jest jeszcze do poprawy

Choć ustawa o ochronie sygnalistów formalnie wprowadziła mechanizmy zabezpieczające osoby zgłaszające nieprawidłowości, jej praktyczne wdrożenie ujawniło szereg istotnych luk i barier. Poniżej wymieniam te, które moim zdaniem są z perspektywy ostatniego roku najbardziej widoczne. Na niektóre z nich zwracaliśmy uwagę na etapie prac nad projektem ustawy tj.:

1. Braki organizacyjne i proceduralne po stronie pracodawców

Wiele firm — zwłaszcza z sektora MŚP — nie wdrożyło wymaganych procedur zgłaszania naruszeń w terminie, miało z tym problemy, bądź nie wdrożyło ich wcale wskutek niewiedzy. Część pracodawców ograniczyła się jedynie do formalnego przyjęcia dokumentu. Zabrakło przeszkolenia kadry czy zapewnienia bezpiecznych kanałów komunikacji.

2. Obawy o anonimowość i bezpieczeństwo danych

Pomimo deklarowanej ochrony tożsamości sygnalistów, wiele osób cały czas obawia się, że ich dane mogą zostać ujawnione — zwłaszcza w małych zespołach, gdzie o wiele łatwiej jest zidentyfikować autora zgłoszenia na podstawie treści [3].

3. Brak kampanii informacyjnej

Mimo zwiększenia świadomości prawnej odnoszącej się do mechanizmów wynikających z ustawy, zabrakło dużej, ogólnopolskiej kampanii informacyjnej dotyczącej ustawy. Bez tego świadomość społeczna o istnieniu przepisów sygnalnych pozostanie na niezadowalającym poziomie.

4. Ograniczony dostęp do wsparcia psychologicznego i prawnego

Sygnaliści często mierzą się z ostracyzmem, stresem i presją środowiska pracy. Ustawa nie przewiduje systemowego wsparcia psychologicznego ani mechanizmów pomocy prawnej — poza ogólną możliwością dochodzenia roszczeń.

Rola Rzecznika Praw Obywatelskich

Rzecznik Praw Obywatelskich odgrywa kluczową rolę w systemie ochrony sygnalistów. Dlatego warto podać kilka danych statystycznych, które ostatnio zostały podane do publicznej wiadomości. Od grudnia 2024 r. Rzecznik przyjmuje zgłoszenia zewnętrzne, dokonując ich weryfikacji i przekazania do właściwych organów. Przy Rzeczniku działa tzw. Zespół ds. Sygnalistów, który prowadzi działania edukacyjne, choć — jak wskazują eksperci — skala tych działań jest wciąż niewystarczająca.

Od 27 grudnia 2024 r. do 30 czerwca 2025 r. do Rzecznika zostało skierowanych 412 spraw. 144 zgłoszenia zewnętrzne spełniały warunki ustawowe i zostały przyjęte do dalszego procedowania. 14 zgłoszeń dotyczyło naruszeń konstytucyjnych praw i wolności — Rzecznik rozpatrzył je samodzielnie – zgodnie ze swoimi prerogatywami. Przyjęto 89 zgłoszeń anonimowych, z czego 42 przekazano do właściwych organów [4].

Ocena Skutków Regulacji

Rozwiązania przyjęte w ustawie nie są doskonałe. Na przestrzeni ostatniego roku zostały już wypracowane mechanizmy, które się sprawdzają. Pomału zaczyna być widoczne także i to, co w ustawie nie funkcjonuje, czego zabrakło.

Dobrym pomysłem jest objęcie przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej tych przepisów procedurą Oceny Skutków Regulacji po dwóch latach od wprowadzenia ich w życie.

Zatem powinniśmy mieć do czynienia ze stałym ich monitoringiem. I bardzo dobrze. Tylko tak będzie można, w stosunkowo łatwy sposób, wskazać mankamenty i wspólnie zastanowić się nad ich poprawą, ulepszeniem, tak by były jak najbardziej efektywne. Przy założeniu pełnej otwartości ministerstwa na zgłaszane uwagi, to powinno się udać. Instytut Spraw Obywatelskich już bierze w tym procesie czynny udział.

WAKE UP

W ramach naszych prac w zakresie poszukiwania międzynarodowych partnerstw, od sierpnia 2025 r. angażujemy się w projekt WAKE UP [5], który ma za zadanie poszerzenie społecznej świadomości o przepisach dotyczących ochrony sygnalistów, tego jakie sygnaliści mają prawa, jak powinno wyglądać, a jak naprawdę wygląda wykonywanie obowiązków pracodawców wobec osób zgłaszających naruszenia prawa w związku z pracą. Efektem będzie raport prawno-porównawczy na temat tzw. dobrych praktyk, tego jak procedury sprawdzają się w poszczególnych państwach – członkach konsorcjum [6] i co można zrobić, by na tym tle sytuację sygnalistów w Polsce jeszcze polepszyć. Podejrzewam, że może być to bardzo pomocny dla Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej materiał.   

Na koniec warto raz jeszcze przytoczyć sens słów wypowiedzianych przez wspomnianego przeze mnie wyżej profesora z czasów studiów – nie wystarczy napisać ustawę. Trzeba jeszcze pamiętać, że jej przepisy będzie wykonywać człowiek – ograniczony ich zakresem. Trzeba mu stworzyć takie ramy prawne, by jak najbardziej ograniczyć pole do ich własnej interpretacji. W przypadku sygnalistów, koniecznym jest wyposażenie tych osób w dobre narzędzia ochrony, które będą efektywne, przejrzyste i po prostu będą się sprawdzać. Zostało już wiele zrobione, jednak wciąż jest jeszcze wiele do poprawy.

Źródła:

[1] 25 września weszły w życie przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 2024 r. o ochronie sygnalistów (Dz. U 2024 poz. 928), odnoszące się do tzw. zgłoszeń wewnętrznych. Przepisy dotyczące zgłoszeń zewnętrznych zaczęły obowiązywać od 25 grudnia 2024 r.
[2] Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1937
[3] W tym kontekście warto przytoczyć niedawną głośną sprawę sygnalistki z Ministerstwem Kultury w tle [dostęp: 22.09.2025].
[4] Podsumowanie przyjmowania zgłoszeń zewnętrznych sygnalistów od 27 grudnia do 30 czerwca 2025 [dostęp: 22.09.2025]
[5] WAKE UP – „Whistleblower Advocacy for Knowledge, Empowerment, Unity, and Protection”
[6] W skład konsorcjum projektu WAKE UP wchodzą organizacje z Łotwy, Estonii, Rumunii i Włoch.

Sprawdź inne artykuły z tego wydania tygodnika:

Nr 300 / (39) 2025

Przejdź do archiwum tekstów na temat:

# Rynek pracy Centrum Wspierania Rad Pracowników

Przejdź na podstronę inicjatywy:

Co robimy / Centrum Wspierania Rad Pracowników

Być może zainteresują Cię również: