fbpx

Spór o obcy gen

Instytut Spraw Obywatelskich prowadzący ogólnopolską kampanię konsumencką „Naturalne Geny” w pełni popiera kierownictwo programu „Uwaga!” telewizji TVN w sporze z mało znanym Polskim Stowarzyszeniem Dziennikarzy Naukowych „Naukowi.pl”. Spór powstał po opublikowaniu przez wspomniane stowarzyszenie listu otwartego podważającego zasadność nominacji do Nagrody GRAND PRESS 2010 filmu dokumentalnego TVN „Obcy gen”, w którego powstaniu miał udział Instytut Spraw Obywatelskich.

„Obcy gen” został wyemitowany na przełomie października i listopada 2010 r. jako seria reportaży wnikliwie analizujących skutki prowadzenia upraw żywności modyfikowanej. Film ujawnia nieprawidłowości w stosowaniu toksycznych środków chemicznych oraz lobbing firm biotechnologicznych promujących GMO.

Ekspert kampanii INSPRO „Naturalne Geny” – Marek Kryda przez wiele miesięcy brał udział w pracach nad „Obcym genem” przemierzając wraz z jego reżyserem – Grzegorzem Kuczkiem tysiące kilometrów podczas zdjęć w Polsce, Belgii i Francji. Doświadczenia kampanii „Naturalne Geny” stanowiły jedną z podstaw tego niezwykle ważnego filmu, jak dotąd jedynego polskiego filmu dokumentalnego przedstawiającego problem GMO.

Bezpośrednim skutkiem emisji filmu „Obcy gen” stało się usunięcie napisu „biodegradowalny” na opakowaniach silnego środka chwastobójczego „Roundup” w Polsce, ponieważ tego określenia firma Monsanto używała nielegalnie. Już w styczniu 2007 r. francuski sąd skazał firmę Monsanto na karę 19 tys. euro za wprowadzanie w błąd nabywców sprzedawanego w rekordowych ilościach herbicydu posiadającego na swym opakowaniu nieprawdziwą informację na temat jego nieszkodliwości dla środowiska. Były prezes Monsanto we Francji został skazany za fałszywe reklamowanie Roundupu jako środka „biodegradującego się”, nie pozostawiającego toksycznych pozostałości w glebie i wodzie. Organizacje konsumenckie wytoczyły proces Monsanto w roku 2001 na podstawie decyzji Unii Europejskiej klasyfikującej podstawowy składnik Roundupu – glifosat jako „niebezpieczny dla środowiska” i „toksyczny dla organizmów wodnych”. Jest zatem oczywiste, że gdyby nie film „Obcy gen” Roundup dalej byłby sprzedawany jako preparat biodegradowalny. Środek nadal stanowiłoby zagrożenie dla zdrowia wielu osób w naszym kraju, ponieważ jest masowo stosowany w parkach, a nawet na placach zabaw dla dzieci.

INSPRO uważa za skandal zdecydowany atak Polskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Naukowych na film, którego celem jest ochrona zdrowia Polaków, a zwłaszcza dzieci. Protest stowarzyszenia oburza tym bardziej, że jego szef – Sławomir Zagórski jest lekarzem.

Więcej o filmie „Obcy gen” do przeczytania tutaj.

Przejdź do archiwum tekstów na temat:

# Zdrowie Chcę wiedzieć

Być może zainteresują Cię również:

Chcę wiedzieć
# Zdrowie

Bruksela skarży Polskę za GMO

14 marca b.r. Komisja Europejska zaskarżyła Polskę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z powodu poważnych braków wdrożenia przez nasz kraj dyrektywy dotyczącej mikroorganizmów zmodyfikowanych genetycznie. Bruksela zarzuciła Polsce, że nie wprowadziliśmy obowiązku informacyjnego dla zakładów, w których prowadzono działania związane z mikroorganizmami zmodyfikowanymi genetycznie. Komisja Europejska postanowiła też skierować przeciwko Polsce pozew do ETS w sprawie zapisu w polską ustawę o środkach żywienia dla zwierząt zabraniającą wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania pasz genetycznie zmodyfikowanych. Według urzędników w Brukseli, istnieją wątpliwości czy zapis ten, który ma wejść w życie w dniu 1 stycznia 2013 r. jest zgodny z prawem wspólnotowym. W opinii Instytutu Spraw Obywatelskich, stosowana obecnie w Polsce w żywieniu zwierząt soja modyfikowana genetycznie może, i powinna być zastąpiona soją naturalną, którą w dużych ilościach oferują nam takie kraje jak Brazylia i Rosja. INSPRO jest zdania, że sprzeciw wobec unormowań Komisji Europejskiej w sprawie pasz GMO jest dla Polski uzasadniony nie tylko z powodów bezpieczeństwa żywności, ale również ekonomicznie, ponieważ w Europie Zachodniej szybko rośnie popyt na produkty zwierzęce pochodzące od zwierząt nie karmionych GMO. Dlatego też Polska ma szansę stać się znaczącym eksporterem tradycyjnych, wolnych od GMO produktów spożywczych najwyższej jakości.