fbpx

Opinia

Starachowice i referendum w sprawie spalarni odpadów

fot. NathanCopley z Pixabay

Pomysł zorganizowania w 2019 roku referendum w Starachowicach i wyrażenia opinii przez mieszkańców na temat tego, czy chcą, czy nie, budowy spalarni odpadów, był moją inicjatywą i Stowarzyszenia Wrażliwi Społecznie.

Jako prezes Stowarzyszenia Wrażliwi Społecznie (SWS) za motto działania obrałem sobie słowa Stanisława Wyspiańskiego z „Wyzwolenia”: „musimy coś zrobić, co by od nas zależało, zważywszy, że dzieje się tak dużo, co nie zależy od nikogo”.

Motywem zorganizowania referendum były również często pojawiające się wątpliwości mieszkańców, którzy od końca 2016 r. słyszeli o planach budowy spalarni odpadów, pięknie nazwanej dla zmylenia Instalacją Odzysku Energii.

Opinii publicznej nie informowano wszechstronnie o szczegółach inwestycji, a jedynie o zaletach – o zapewnieniu w ten sposób rzekomej samowystarczalności energetycznej miasta. Nawet w trakcie spotkań zorganizowanych przez spółkę ciepłowniczą poza pyskówkami i kłótniami nic wiążącego nie miało miejsca.

Władze nie chcą referendum

Dlatego w tym galimatiasie, dotyczącym tak ważnej sprawy dla zrównoważonego rozwoju miasta i przyszłego pokolenia (inwestycja planowana na kilkadziesiąt lat), niezbędne stało się zainicjowanie procesu referendalnego. Na konferencji prasowej 4 kwietnia 2019 r. członkowie Stowarzyszenia wystąpili z wnioskiem do przewodniczącego rady miejskiej oraz prezydenta Starachowic o zorganizowanie referendum wraz z przeprowadzeniem rzetelnej kampanii informacyjnej i referendalnej. Zwrotną odpowiedź otrzymaliśmy tylko od przewodniczącego rady miejskiej, który w piśmie poinformował nas, że przekazał radnym pismo Stowarzyszenia, ale nie wywołało ono żadnego zainteresowania i zaproponował, żeby to Stowarzyszenie było inicjatorem referendum.

Nic u nas bez nas

Nie marnując czasu, 28 kwietnia 2019 r. w uchwale Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Wrażliwi Społecznie (SWS), wystąpiliśmy z inicjatywą przeprowadzenia referendum lokalnego na temat planowanej budowy w Starachowicach Instalacji Odzysku Energii, tzw. spalarni odpadów. W uzasadnieniu napisano, że budowa społeczeństwa obywatelskiego i kształtowanie wśród społeczeństwa postaw obywatelskich jest jednym z głównych celów statutowych Stowarzyszenia. Zdaniem członków Stowarzyszenia wyrażenie woli w formie demokracji bezpośredniej – która umożliwia zorganizowanie referendum w przedmiotowej sprawie – jest warunkiem koniecznym dla podmiotowego traktowania starachowiczan. Zaproponowałem hasło referendalne: „Nic u nas bez nas”.

Zgodnie z ustawą z 15 września 2000 r. o referendum lokalnym opracowaliśmy wzór dla listy osób popierających przeprowadzenie referendum lokalnego w sprawie planowanej budowy w Starachowicach Instalacji Odzysku energii, tzw. spalarni odpadów, podając w objaśnieniu przedmiot referendum, nazwę i adres inicjatora oraz pełnomocnika referendum, a także skutki udzielonego poparcia, podając podstawę prawną na każdej karcie opieczętowanej pieczęcią Stowarzyszenia.

Nikły odzew

W dniu 9 maja 2019 r. złożono do prezydenta Starachowic pisemne zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum lokalnego, podając wszystkie wymagane prawem dokumenty.

Zwróciliśmy się do prawie dwudziestu organizacji pozarządowych i podmiotów, w tym partii politycznych, z prośbą o wsparcie w zbieraniu podpisów – bez żadnego odzewu.

Natomiast znane są przypadki obstrukcji przy próbie zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum. Stowarzyszenie wyasygnowało z własnych środków pieniądze na plakaty, obwieszczenia, organizowano konferencje prasowe, wszystko zamieszczając na koncie FB organizacji. W trakcie akcji zbierania podpisów Stowarzyszenie zwoływało konferencje prasowe, przedstawiając ideę referendum i objaśniając listę z poparciem. Na słupach ogłoszeniowych, w Internecie i na FB SWS umieściliśmy ogłoszenia o zamiarze przeprowadzenia referendum.

W dniu 8 lipca 2019 r. po zebraniu ponad 5200 podpisów na listach poparcia w sprawie zorganizowania referendum (zasadniczo zebranych przez kilkoro wolontariuszy), złożono oryginały list do prezydenta Starachowic. Tak duża liczba zebranych podpisów, spełniających wymogi prawne, tj. z podaniem szczegółowych danych osobowych, w niemal pięćdziesięciotysięcznym mieście przy słabości organizacji pozarządowych i społeczeństwa obywatelskiego (opisane w Raporcie o stanie gminy Starachowice za 2018 r.) była historyczna, rekordowa i unikalna – dotąd w mieście niespotykana.

Referendum się odbędzie

Uchwałą rady miejskiej 25 lipca 2019 r. podjęto decyzję o przeprowadzeniu referendum lokalnego na wniosek mieszkańców Starachowic w sprawie istotnej dla wspólnoty lokalnej, wyznaczając datę referendum na 8 września 2019 r.

Na sesji, w trakcie której procedowano wyżej wymienioną uchwałę, doszło do precedensu – prezydent Starachowic odmówił udzielenia głosu przedstawicielowi inicjatora (formalnie zgłoszony), co dało jasny sygnał o złych intencjach prezydenta!

Na bazie propozycji Stowarzyszenia ustalono treść pytania w referendum: Czy chcesz, żeby w Starachowicach była wybudowana Instalacji Odzysku Energii, tzw. spalarnia odpadów?

Do dnia referendum organy władzy samorządowej nie włączyły się w kampanię referendalną, przerzucając się obowiązkiem przeprowadzenia owej kampanii. Deprecjonowano referendum, mówiąc o dużych kosztach jego zorganizowania, że to tylko sondaż i nie będzie ono wiążące itp.

Nie zważając na przeciwności, Stowarzyszenie organizowało konferencje, wydało ulotki i kolportowało je, zamieściło reklamy internetowe w TV Starachowice oraz na popularnym niezależnym portalu miejskim, zleciło wyklejenie na słupach ogłoszeń referendalnych (zawierały wzór kart do głosowania, objaśnienie, nazwę inicjatora, datę referendum). Wszystko finansowano zasadniczo ze składek członkowskich SWS. Prostowano nieprawdę, jakoby referendum było niewiążące. W tej sprawie zlecono przygotowanie opinii prawnej i wystąpiono z wnioskiem do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Z otrzymanych pism wynikało, że trudno byłoby prezydentowi Starachowic (reprezentuje gminę Starachowice w zgromadzeniu wspólników spółki ciepłowniczej ZEC ze 100% udziałem) kontynuować proces budowy spalarni odpadów w przypadku, gdyby przy frekwencji powyżej 30 procent ponad 50 procent głosujących w referendum starachowiczan było przeciwko tej inwestycji.

Pomimo zapewnień inwestora, spółki ZEC, nie przedstawiono wad, a jedynie zalety wynikające z powstania instalacji, co można ocenić jako tanią propagandę.

Jednostronny przekaz nie przekonał starachowiczan, którzy w referendum opowiedzieli się w większości za wariantem ,,NIE dla spalarni odpadów” w Starachowicach!

Mała frekwencja

Niestety, w rezultacie niskiej frekwencji, nasze referendum lokalne było nieważne – na 40 057 uprawnionych do głosowania w referendum udział wzięło 4993 obywateli, tj.12,56%).

Pełną analizę i wnioski z referendum Zarząd Stowarzyszenia opracował i zamieścił na koncie FB Stowarzyszenia.

Taki obrót sprawy wywołał ogromną radość władz spółki ciepłowniczej, potencjalnego inwestora spalarni odpadów, która dodała, że z wielką satysfakcją przyjmuje wyniki referendum, wyrażając opinię, że osoby nie biorące udziału w referendum pozostawiły decyzję w tej sprawie w rękach zarządu spółki. Cóż za socjotechnika?

A może debata konsultacyjna?

Rok po referendum Stowarzyszenie złożyło petycję do organów samorządowych gminy (prezydent, rada) w celu zorganizowania i przeprowadzenia debaty konsultacyjnej w sprawie spalarni odpadów, kontynuując maksymę „Nic u nas bez nas” oraz szanując wolę tych mieszkańców, którzy w referendum byli przeciwko budowie spalarni odpadów – powyżej 62% oddanych głosów. W odmowie przeprowadzenia debaty zastępca prezydenta Starachowic pośrednio przyznała, że skutkiem nieważności referendum stały się dalsze prace inwestora (ZEC Starachowice), prowadzone w kierunku realizacji planów budowy instalacji (według Stowarzyszenia jest to przyznanie racji organizacji, która w okresie kampanii referendalnej odkłamywała pojawiającą się tezę o niewiążącym referendum w szczególności dla organów wybranych w wyborach powszechnych).

Decyzja o odmowie zorganizowania debaty konsultacyjnej wywołała duże zainteresowanie mediów i społeczeństwa.

Dlaczego się nie udało?

1. Brak przeprowadzenia kampanii referendalnej przez Radę Miejską w Starachowicach i prezydenta Starachowic. Kiedy prezydent Starachowic oświadczył, że organem odpowiedzialnym za przeprowadzenie kampanii referendalnej jest rada miejska, Zarząd Stowarzyszenia skierował apel do rady miejskiej. Niestety, z odpowiedzi przewodniczącego rady miejskiej wynikało, że rada nie posiadała środków budżetowych na kampanię referendalną. Sytuacja związana z brakiem poczucia odpowiedzialności organów samorządu terytorialnego za przeprowadzenie kampanii referendalnej przypominała ping-pong.

2. Deprecjacja samego referendum – wyrażenie, że referendum nie będzie wiążące, wypowiedź prezydenta, że skoro zostali przymuszeni, to jakaś informacja będzie wyemitowana, brak odpowiedzi na publiczne pytania, brak pomocy od innych organizacji. Stowarzyszenie prostowało informacje, jakoby referendum nie było wiążące. Zarząd Stowarzyszenia informował na konferencji prasowej, że gdyby w referendum wzięło udział minimum 30 procent uprawnionych do głosowania starachowiczan i oddano ponad połowę ważnych głosów za jednym z rozwiązań, wówczas referendum staje się wiążące dla gminy Starachowice

3. Referendum generuje duże koszty szacowane na 100 tys. zł. Stowarzyszenie oszacowało, że koszty referendum nie powinny wynieść więcej niż około 53 tys. zł. Ostatecznie Urząd Miejski w Starachowicach poinformował, że koszty referendum lokalnego wyniosły 65 744 zł – to znacznie mniej niż wcześniej podawał prezydent Starachowic, a bliższe szacunkom Stowarzyszenia. W komunikacie Urzędu Miejskiego w Starachowicach oświadczono, że prezydent starał się zminimalizować koszty i zaoszczędzono kilkadziesiąt tysięcy złotych. Tylko że od dnia wejścia w życie uchwały o przeprowadzeniu referendum znana była liczba członków miejskiej komisji wyborczej z parytetem: cztery osoby od prezydenta, dwie od inicjatora. Gdy dodamy, że zarządzeniem prezydenta Starachowic (nr 377/2019) ustalono wysokości diet dla członków komisji, to koszty referendum można było przewidzieć w dniu, gdy się bombastycznie obwieszczało kwotę 100 tys. zł. Stowarzyszenie oczekuje podania do publicznej wiadomości wysokości wydatków i oszczędności poczynionych na wynagrodzeniach oraz umów zleceń dla osób obsługujących głosowanie z obszernego 21-osobowego „urzędniczego” zespołu ds. referendum.

Podsumowanie

Kampania referendalna rozpoczęła się 25 lipca 2019 r. – kiedy uchwałą Rady Miejskiej w Starachowicach zdecydowano o przeprowadzeniu referendum lokalnego.

Już na lipcowej sesji prezydent poinformował, że problem z budową tzw. spalarni odpadów jest akademicki, nie zaś rzeczywisty. Dodano też, że referendum ma jedynie charakter sondażu, wskazującego władzom miasta kierunek działań.

Kolejna kwestia to związana z brakiem poczucia odpowiedzialności organów samorządu terytorialnego za przeprowadzenie kampanii referendalnej sytuacja, przypominająca odbijanie piłeczki.

Brak włączenia się rady miejskiej w kampanię referendalną odpowiadał brakowi zaangażowania się radnych w swoich okręgach wyborczych w propagowanie idei referendum i zachęcania mieszkańców miasta Starachowic do udziału w głosowaniu.

Jak widać organy władzy samorządowej potraktowały referendum jak zło konieczne, uchwałę o przeprowadzeniu referendum podjęto, żeby nie narazić się społeczeństwu i nic więcej, natomiast z kampanii referendalnej zrobiono pewnego rodzaju kukułcze jajo. Nie można zgodzić się, że 4975 głosujących mieszkańców Starachowic brało udział w sondażu, który mówi tylko o preferencjach. Według Stowarzyszenia Wrażliwi Społecznie referendum, mimo nieważności z uwagi na brak wystarczającej frekwencji, posiada rangę bardzo istotnych konsultacji społecznych (uzyskano opinię, stanowisko mieszkańców Starachowic w sprawie propozycji budowy instalacji).

Jak w takim razie zachowają się władze samorządowe i spółka ciepłownicza, skoro referendum jest nieważne, ale społeczeństwo jednoznacznie wypowiedziało się, że nie chce w Starachowicach Instalacji Odzysku Energii (IOE)? Przecież niedawno ZEC zakończył internetowe konsultacje społeczne na temat zmian w rozkładach jazdy komunikacji miejskiej (czy jesteś za lub przeciw wprowadzeniu nowego rozkładu jazdy). Uznano wynik głosowania w formie konsultacji, przez co nowy rozkład jazdy, na który wydatkowano bagatela około 70 tys. zł, nie wszedł w życie.

Zapewne niedługo mieszkańcy Starachowic, szczególnie ci, którzy powiedzieli „NIE dla instalacji”, przekonają się, jak ich wolę szanują prezydent i rada miejska. Skoro tematyka rozkładu jazdy była przedmiotem wiążących konsultacji, to czy władze samorządowe wespół z miejską spółką ciepłownicza odważą się przeprowadzić konsultacje społeczne w tematyce planowanej budowy IOE, tzw. spalarni odpadów? Stowarzyszenie Wrażliwi Społecznie jest orędownikiem wariantu przeprowadzenia w perspektywie czasowej konsultacji społecznych (być może jedynie w formie on-line)!

Starachowiczanie sprzeciwiający się budowie spalarni odpadów, którzy taktycznie nie głosowali, też nie mają powodów do radości. Rząd za pośrednictwem ministerstwa środowiska daje zielone światło dla budowy instalacji do termicznego przekształcania odpadów komunalnych (źródło: Gazeta Prawna z 11 09.2019 r.)

Dlatego wciąż aktualne jest hasło „U nas nic bez nas” i opcja konsultacji społecznych w niniejszej sprawie.

Podsumowując, Stowarzyszenie Wrażliwi Społecznie dziękuje wszystkim mieszkańcom Starachowic, którzy złożyli podpisy pod inicjatywą referendalną, w szczególności zaś dziękuje wszystkim starachowiczankom i starachowiczanom za udział w głosowaniu 8 września 2019 r. Nie dziękuje i wyraża dezaprobatę dla organów władzy samorządu terytorialnego miasta Starachowice, głównie dla rady miejskiej, za szeroko pojętą inercję w działaniach związanych z przeprowadzeniem referendum. Marginalizacja referendum, czy też umniejszanie jego istoty przez organ wykonawczy, nie mówiąc o pozbawionej treści kampanii referendalnej – wszystkie te czynniki przyczyniły się do braku wymaganej frekwencji 30 procent, żeby referendum było ważne.

Co dalej?

Mając na uwadze tzw. skutki postreferendalne, utrzymujące się na niesłabnącym poziomie zainteresowanie mieszkańców tematyką budowy spalarni odpadów, Stowarzyszenie Wrażliwi Społecznie podejmuje inicjatywy społeczne, celem przeciwdziałania brakowi transparentności, niejawności w życiu publicznym w sprawie budowy spalarni, która w wymiarze środowiskowym i ekonomicznym może wiązać miasto na kilkadziesiąt lat.

Na koncie FB organizacji realizowane są działania tzw. fact-checkingowe, polegające na sprawdzaniu informacji poruszających tematykę spalarni – wypowiadanych przez lokalnych decydentów.

Zdarza się, że Stowarzyszenie jest poddawane nieuzasadnionej i krzywdzącej krytyce. Po konferencji prasowej 23.09.2021 roku na temat spalarni odpadów Stowarzyszenie bezpardonowo zaatakował prezydent Starachowic (tym tematem zainteresowała się ogólnopolska sieć Watchdog).

Stowarzyszenie zaliczyło do priorytetów  na 2022 rok przeprowadzenie kompleksowej analizy SWOT (słabych i mocnych stron, szans i zagrożeń) w sprawie budowy w Starachowicach Instalacji Odzysku Energii, tzw. spalarni odpadów. W tej materii czyni starania o pozyskanie zewnętrznych środków pomocowych w ramach programu Aktywni Obywatele. Organizacja nie ustaje też w działaniach formalnych. Jest stroną postępowania administracyjnego w sprawie inwestycji – ustalenia lokalizacji celu publicznego, gdzie po otrzymaniu decyzji lokalizacyjnej planuje wnieść odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

W szerszym spektrum zainteresowania organizacji jest też racjonalna gospodarka odpadami (hierarchia postępowania z odpadami, ograniczanie ich ilości) w kierunku poprawy jakości życia i pozytywnego wpływu na środowisko.

Poczytaj więcej o działaniach Stowarzyszenia Wrażliwi Społecznie.

Iceland, Liechtenstein, Norawy – Active citizens fund – logo

Projekt „Rady na odpady” finansowany przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię z Funduszy EOG w ramach Programu Aktywni Obywatele – Fundusz Regionalny

Sprawdź inne artykuły z tego wydania tygodnika:

Nr 111 / (7) 2022

Przejdź do archiwum tekstów na temat:

# Ekologia # Polityka Obywatele KOntrolują Rady na odpady

Być może zainteresują Cię również: