Tak wygląda globalizacja…

Zapraszamy na kolejny bezpłatny pokaz filmowy organizowany przez redakcję audycji „Czy masz świadomość?” oraz „Obywatela”. 29 września 2010 r. (środa) w łódzkim kinie „Cytryna” zaprezentujemy film Huberta Saupera pt. „Koszmar Darwina”.

W jeziorze Wiktorii łowione są gigantyczne ryby. Jednak okoliczni mieszkańcy nie korzystają z tej obfitości. Całość wysyłana jest na eksport, zaś miejscowi żywią się odpadkami i z niepokojem przeglądają informacje o zbliżającej się klęsce głodowej. Większość z nich jednak jej nie doczeka. Zginą zamordowani przez równie zdesperowanych, lecz sprytniejszych, odważniejszych lub sprawniejszych od siebie. Ta szybka śmierć jest błogosławieństwem, które nie wszystkich dotyka. Ci, którym nie jest ona dana, umierają powoli, wycieńczeni AIDS i innymi chorobami. W oczekiwaniu na nieuchronny koniec towarzyszy im tylko alkohol i inne używki.

„Koszmar Darwina” to film o globalizacji oraz współczesnym, zakamuflowanym niewolnictwie. Afryka to wg Saupera region, który – choć nominalnie wolny – wciąż jest kolonialną kloaką dla białych ludzi. Kiedyś kupowano tutaj niewolników, dziś zagarnia się zasoby naturalne. W zamian za zmasowany eksport okonia nilowego Tanzańczycy otrzymują klęskę głodu oraz broń, przemycaną na pokładach handlowych samolotów. Broń, wykorzystywaną w niezliczonych wojnach, które opanowały mroczne serce kontynentu.

Film wielokrotnie nagradzany (m. in. nominacja do Oscara za najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny, Cezar dla Saupera dla najlepszego debiutu, Europejska Nagroda Filmowa dla najlepszego europejskiego filmu dokumentalnego).

Zapamiętaj!
Czas: 29 września 2010 r., godzina 19:00.
Miejsce: Kino „Cytryna”, ul. Pomorska 39/41, Łódź.

Wstęp wolny!

Przejdź do archiwum tekstów na temat:

Instytut Spraw Obywatelskich

Być może zainteresują Cię również:

Instytut Spraw Obywatelskich

Prezes NIK odpowiedział ws. drzew

Mamy dobrą wiadomość! Nasz list otwarty skierowany do NIK ws. ochrony przydrożnych drzew przyniósł pozytywny skutek. Razem zainspirowaliśmy Najwyższą Izbę do refleksji i określenia swoich intencji - które w ostatecznym rozrachunku wydają się być zbieżne z naszymi. Ufamy, że w przyszłości NIK będzie rozważniej komunikował trudne zagadnienia związane z drzewami i bezpieczeństwem ruchu.