Waluta lokalna warunkiem dobrobytu i pomyślności wspólnoty

Motto:Zastanawiałem się właśnie, co by tu jeszcze ocalić(każdej nocy mój sen był rozwijającym się sztandarem, którego biało – czerwone usta głosiły:POETO! OCALENIE TWOIM NAJWAŻNIEJSZYM OBOWIĄZKIEM!)gdy wszedł komornik.– O?! znów jestem panu, przepraszam, państwu coś winien?– Nie ma niewinnych – odparł. – Musi być sprawiedliwość.– Moje serce – powiedziałem – pracuje bez przerwy i, niech mi pan wierzy nie zarabia nawet na siebie. To prawda żyję na kredyt…– … Czytaj dalej Waluta lokalna warunkiem dobrobytu i pomyślności wspólnoty