Wyznania otrzeźwiałego ekologa
Z Remigiuszem Okraską, redaktorem naczelnym Nowego Obywatela, rozmawia Rafał Górski, redaktor naczelny Tygodnika Spraw Obywatelskich.
Ekologia, która w swoim najczystszym, pierwotnym wydaniu dystansowała się wobec sztywnej i zaskorupiałej polityki lewej czy prawej strony, proponowała wizję świata mówiącą o tym, że problemem jest sam wzrost gospodarczy oraz myślenie skoncentrowane na przemyśle, które akurat łączy obie strony barykady. Taka ekologia została wessana przez zionącą, bezdenną otchłań „progresywnej” lewicy.
Paul Kingsnorth, „Wyznania otrzeźwiałego ekologa”
Trzymaj się z dala od frajerów gadających o demokracji
I psów gadających o rewolucji
Upojeni gadaniem, kłamcy i wyznawcy…
Niech żyje wolność, a ideologie niech będą przeklęte.
Robinson Jeffers
Człowiek nie jest sensem ani celem życia planety. Nasza sztuka rozpoczyna się od porzucenia ludzkiej bańki. Z troskliwą uwagą ponownie złączmy się ze światem pozaludzkim.
Osiem zasad nie-cywilizacji
- O jakim upadku pisze Paul Kingsnorth w książce „Wyznania otrzeźwiałego ekologa”? Kim jest autor?
- „Ludzka miara”, o co chodzi?
- Która z „Ośmiu zasad nie-cywilizacji” jest Ci szczególnie bliska? I dlaczego?
- Illich, Kaczynski, Mumford – to trzej myśliciele, których Kingsnorth docenia. Jacy inni ludzie pojawiają się na kartach jego książki, których warto dziś przypomnieć? I dlaczego?
- Co jest dziś marnowaniem czasu, a co nie jest? Do jakich wniosków dochodzi autor „Wyznania otrzeźwiałego ekologa”?
- Czego oczekiwałbyś od polskich ekologów w kontekście tego, co pisze Kingsnorth?
- Jakiego ważnego pytania nikt jeszcze Ci nie zadał w tematach, o których rozmawiamy, i jaka jest na nie odpowiedź?