III Kongres Kobiet

W dniach 17-18 września odbył się III Kongres Kobiet, na którym nie mogło zabraknąć INSPRO w osobach członkiń programu „Pracujemy w Domu”. Marta Zięba, Aneta Kaczmarek i Karolina Goś-Wójcicka uczestniczyły w dwudniowych obradach w warszawskiej Sali Kongresowej. Tematy podejmowane na forum Kongresu były różnorodne: od praw reprodukcyjnych, przez kobiety w polityce, ustawę żłobkową, po kwestię emerytur.

Pierwszego dnia tematem dominującym były kobiety w życiu publicznym. Dyskutowano o polityce, o tym na kogo warto głosować i dlaczego. Odpowiedź? Oczywiście na kobiety. Podczas panelu „Dlaczego warto głosować na kobiety” można się było dowiedzieć czego możemy się spodziewać po konkretnych kandydatkach, na które zagłosujemy za 3 tygodnie. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz (PO) zajmie się problematyką odprowadzania składek do ZUS za kobiety na urlopie wychowawczym, które prowadzą własną działalność gospodarczą, wprowadzeniem 20% kwot w radach nadzorczych firm. Agnieszka Grzybek (SLD) będzie działać na rzecz liberalizacji prawa antyaborcyjnego, refundacji antykoncepcji, zabiegów in vitro i wprowadzenia edukacji seksualnej do szkół. Anna Fabisiak (PJN) chce wspierać osoby działające na rzecz wyrównania płac kobiet i mężczyzn oraz wprowadzić ulgi dla pracodawców zatrudniających absolwentów. Ilona Antoniszyn (PSL) planuje pomagać kobietom w zakładaniu własnych firm przez doradztwo zawodowe. Violetta Porowska (PIS) będzie pracować na rzecz ważnych dla kobiet spraw we współpracy z innymi posłankami. Skrytykowała ustawę żłobkową i ustawę o pieczy zastępczej.

Niespodzianką na III Kongresie Kobiet było pojawienie się premiera. Dziękował organizatorkom Kongresu za wprowadzenie kwot na listach wyborczych. Po raz pierwszy partie musiały układać listy wyborcze z zachowaniem 35% kwot dla kobiet. Premier mówił, że domaganie się równej płacy za taką samą pracę jest ważnym żądaniem sprawiedliwości. Tusk obiecał, że jego rząd przygotuje praktyczne rozwiązania prawne, które pozwolą taki postulat wprowadzić w życie. Zapowiedział też, że przygotuje specjalny program dla kobiet powracających do pracy po urodzenia dziecka. Przyznał, że zajęcie stanowiska przez Kongres Kobiet w sprawie parytetów było najlepszym działaniem na „zmuszenie sceptycznych ludzi do poważnego traktowania czegoś, co jeszcze niedawno wydawało się ekstrawagancją, czy radykalnym feminizmem. To co panie zrobiły, wyrwało z zaklętego kręgu dyskusji ideologicznej kwestie równowagi płci. Jestem dumny, że mogę być po części wykonawcą waszej woli. Kwoty to połowa drogi, następnym krokiem powinno być wprowadzenie parytetów, czyli połowa miejsca dla kobiet na listach wyborczych”. Ważnym wydarzeniem pierwszego dnia spotkania było także przyznanie nagrody Kongresu. W tym roku otrzymała ją Olga Krzyżanowska – „Lekarz, człowiek, kobieta, polityczka”, jak określiła ją Henryka Krzywonos-Stycharska. Olga Krzyżanowska jest Ministrem Zdrowia w Gabinecie Cieni Kongresu Kobiet oraz członkinią Rady Programowej. Z wykształcenia lekarka, ma doświadczenie polityczne jako posłanka (X, I, II i III kadencja) oraz senatorka (X, II i V kadencja), pełniła funkcję Marszałka Sejmu. Odznaczona Krzyżem Walecznych za walkę w Szarych Szeregach podczas II wojny światowej, od 1980 działaczka Solidarności.

Choć niepłatana praca domowa nie pojawiła się jako osobny panel, czy temat dyskusji, to jednak została poruszona jako część innych kwestii. Jedną z nich jest problem feminizacji opieki w Polsce (pełny tytuł panelu brzmiał: „Opuszczone przez los czy przez państwo – problemy feminizacji opieki w Polsce”). Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, że w przypadku, gdy w rodzinie pojawia się niepełnosprawność lub starość, to ogromna część pracy (niepłatnej oczywiście) spada na kobiety: matki, córki, babcie, siostry i in. Brakuje zinstytucjonalizowanego programu opieki, który odciążyłby te osoby i pozwolił na jakąkolwiek inną aktywność. W podobnym tonie wypowiadały się panelistki i panelista dyskusji „Równościowe rodzicielstwo, równościowe dzieciństwo”. Warto nadmienić, że jednym z pomysłów na poprawę sytuacji osób pracujących nieodpłatnie w domach była składka emerytalna dzielona na pół przez pracującego zawodowo partnera/kę. Kluczowym z punktu widzenia osób pracujących w domu był panel dyskusyjny zatytułowany „Emerytalny pat. Czy kobiety mają szanse na godne emerytury?”. Wszystkie panelistki i panelista podkreślali nierówności kobiet i mężczyzn powodowane obowiązującym systemem emerytalnym. Choć proponowali różne ścieżki rozwiązań to wszyscy zgodzili się co do tego, że kobiety będą miały niższe emerytury od mężczyzn nie tylko ze względu na niższy wiek emerytalny, a głównie ze względu na to, że na nich spoczywają obciążenia związana z pracą opiekuńczą.

Pani Minister Irena Wóycicka przedstawiła szacunki na temat wysokości przyszłych emerytur. Będą one przeciętnie stanowić 30% wynagrodzeń a ponadto kobiety będą miały je średnio o 50% niższe od mężczyzn. Pani Minister podkreśliła, że Prezydent Bronisław Komorowski zaniepokojony jest tą sytuacją i będzie dążył do drugiej transzy reformy emerytalnej, która oparta miałaby być w większym stopniu o zasadę solidaryzmu społecznego. Zmiany te miałyby dotyczyć kilku obszarów: ułatwień w zakresie godzenia opieki z pracą zawodową, w tym dotyczących powrotu kobiet do zatrudnienia, dążeń w kierunku zrównania wieku emerytalnego, redystrybucji w samym systemie emerytalnym, która opierałaby się nie tylko na solidaryzmie międzypokoleniowym, ale również na solidaryzmie między płciami, zmian sposobu ustalenia minimum emerytalnego (według szacunków SGH minimum w przyszłości będzie kształtowało się na poziomie 5% przeciętnego wynagrodzenia).

Podobną diagnozę sytuacji prezentował Paweł Strzelecki z Instytut Statystyki i Demografii, który odwołując się do wyników badań w tym zakresie, wskazał na niedostosowanie systemu emerytalnego do różnic w sposobie życia kobiet i mężczyzn. Okresy sprawowania opieki są nieskładkowe, co będzie powodować różnice w wysokości emerytur między płciami. Jego zdaniem dysproporcje można wyrównywać albo doprowadzają co pełnej aktywizacji zawodowej kobiet i ich szybkich powrotów na rynek po urodzeniu dziecka albo uwzględniając dodatkowe obciążenie kobiet obowiązkami domowymi w postaci składek emerytalnych. Natomiast pani prof. Leokadia Oręziak poddała głębokiej krytyce OFE, jej zdaniem dopiero po likwidacji powiązania systemu emerytalnego z rynkiem kapitałowym będzie można zająć się dysproporcjami między płciami. Podczas panelu zaprezentowane było ponadto stanowisko PKPP Lewiatan (Pani Małgorzata Rusewicz) oraz OPZZ (pani Ewa Miszczuk). Pierwsza organizacja postuluje wydłużenie wieku emerytalnego, zwiększenie partnerstwa w rodzinie w zakresie opieki nad dziećmi a także rozpoczęcie dyskusji o składkach emerytalnych podczas urlopu wychowawczego, natomiast związek zawodowy promuje przygotowaną przez siebie nowelizację ustawy emerytalnego, której głównym założeniem jest zniesienie wieku emerytalnego, tylko całkowite uzależnienie praw emerytalnych od lat zatrudnienia (35 dla kobiet, 40 dla mężczyzn).

Podczas panelu poświęconego globalnemu kierunkowi feminizmu pojawił się postulat utworzenia międzynarodowej sieci organizacji, która zajmowałaby się problematyką opieki, gdyż problemy w zakresie wykluczania z głównego nurtu debaty publicznej opieki są wspólne w Europie i USA, a samo pojęcie ekonomii opieki nie jest znane. Ann Snitow podkreśliła, że głównym problemem współczesnego amerykańskiego społeczeństwa jest skrajny indywidualizm, brak troski o dobro wspólne.

Na koniec, III Kongres Kobiet wypracował 200 postulatów, których spełnienie ma się przyczynić do poprawy sytuacji kobiet w Polsce. Jeden z nich brzmi „Domagamy się ustawowego obowiązku wspierania przez państwo opieki nad osobami zależnymi (dziećmi, dziećmi niepełnosprawnymi, osobami starszymi)”, pod którym podpisuje się cały zespół PwD.

Przejdź do archiwum tekstów na temat:

Dom to praca

Być może zainteresują Cię również:

Dom to praca

Lutowa edycja Kiermaszu Kobiecego

Dwie akcje charytatywne, warsztaty szycia i kiermasz rękodzieła – to wszystko czeka w Muzeum Włókiennictwa na wszystkich łodzian, chcących podzielić się sercem, w przedwalentynkową sobotę 11.02.2012 r. w godzinach od 11 do 17.

Dom to praca

Dzień Pracy w Domu – pierwszy raz w Łodzi!

Dom to Praca wraz z Centrum Zrównoważonego Rozwoju zapraszają wszystkich Łodzian do udziału w Dniu Pracy w Domu, który odbędzie się 31 sierpnia na Księżym Młynie. Celem wydarzenia jest stworzenie przestrzeni do tego, by mówić o pracy domowej, docenić ją i osoby, które ją wykonują. Organizatorzy chcą pokazać, że jest ona niezwykle ważną a jednocześnie zbyt często pomijaną w sferze publicznej częścią życia.

Facebook i inne korporacje cenzurują treści! Zapisz się na Tygodnik Instytutu Spraw Obywatelskich. W każdej chwili masz prawo do wypisania się. Patrz, czytaj, działaj bez cenzury.

Administratorem danych osobowych jest Fundacja Instytut Spraw Obywatelskich z siedzibą w Łodzi, przy ul. Pomorskiej 40. Dane będą przetwarzane w celu informowania o działaniach Instytutu. Pełna informacja dotycząca ochrony danych osobowych.