fbpx

Jakie referendum krajowe, a jakie lokalne?

Korzystanie z referendów sprzyjać będzie poszerzeniu grupy obywateli zaangażowanych w sprawy publiczne. A z tej grupy pochodzić powinni kandydaci na reprezentantów swoich środowisk w organach władzy – tak w dzisiejszej „Rzeczpospolitej” pisze Piotr Ciompa, ekspert INSPRO.
Wnioski obywatelskie o referenda w Elblągu i w Warszawie zwróciły uwagę mediów i polityków na dotychczas praktycznie martwe mechanizmy demokracji bezpośredniej. Do ich nieskuteczności rękę przyłożyli sami politycy, ustanawiając trudne do spełnienia wymagania formalne. A gdy te z rzadka udało się zrealizować, po prostu wyrzucali inicjatywy obywatelskie do kosza.

Jak obliczył Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO) z Łodzi, prowadzący kampanię Obywatele Decydują, w okresie obowiązywania ustawy o wykonywaniu przez obywateli inicjatywy ustawodawczej powstało 116 komitetów, pod których wnioskami podpisało się blisko 5 milionów obywateli. Żaden z nich, z wyjątkiem „sponsorowanych” przez partię parlamentarną, nie doczekał się poważnego potraktowania. Dopiero mniej obostrzone formalnymi wymaganiami referenda lokalne w sprawie odwołania prezydentów miast przywróciły głos obywatelom. Także przyłączenie się do akcji na rzecz referendów tak znaczącego społecznie podmiotu, jakim jest NSZZ „Solidarność” z jej liderem rozsierdzonym zignorowaniem blisko 2 milionów podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie wieku emerytalnego, nadało wigoru kampanii.
Cały artykuł można przeczytać tutaj.

Przejdź do archiwum tekstów na temat:

Obywatele decydują

Być może zainteresują Cię również:

Obywatele decydują

Rozpoczynamy akcję „Obywatele Decydują – Nie róbcie nas w konia”!

Chcemy pokazać politykom, że dłużej nie pozwolimy się kiwać i robić w konia, nie reagując na ich lekceważenie obywatelskich projektów ustaw. 21 listopada przekażemy w Sejmie żółte kartki - słomiane figury koni - szefom klubów parlamentarnych wszystkich partii. Równocześnie pod Sejmem stanie duża makieta konia - koń na miarę możliwości polskich parlamentarzystów. Pokażmy, że nie damy się dłużej wodzić za nos i manipulować. By zorganizować tę akcję, potrzebujemy do 21 października zebrać 10 tys. zł. Aby wesprzeć akcję przelewem przez internet, przejdź tym linkiem na naszą stronę Obywatele Decydują, gdzie znajdziesz formularz do wpłat.

Facebook i inne korporacje cenzurują treści! Zapisz się na Tygodnik Instytutu Spraw Obywatelskich. W każdej chwili masz prawo do wypisania się. Patrz, czytaj, działaj bez cenzury.

Administratorem danych osobowych jest Fundacja Instytut Spraw Obywatelskich z siedzibą w Łodzi, przy ul. Pomorskiej 40. Dane będą przetwarzane w celu informowania o działaniach Instytutu. Pełna informacja dotycząca ochrony danych osobowych.