Sztuczna inteligencja: „Kto zostanie liderem w tej dziedzinie, będzie władcą świata”

Wladimir Putin
fot. Global Panorama z Flickr

To cytat z wypowiedzi rosyjskiego prezydenta na temat sztucznej inteligencji (AI) podczas Ogólnorosyjskiego Zjazdu Młodzieży 1 września 2017 roku w Jarosławiu. Do tej pory jest to jedna z najczęściej cytowanych wypowiedzi Putina. Rosyjska opinia publiczna widziała w niej nadzieję na zmniejszenie dystansu w technologicznym rozwoju do największych gospodarek świata, a zachodnie media oceniły ją jako sygnał ostrzegawczy.

Spróbujmy więc przyjrzeć się rosyjskiemu postępowi w sferze AI i sprawdzić, czy udało się Federacji Rosyjskiej dorównać liderom w tej dziedzinie, po sześciu latach od wypowiedzi i przy trwającej wojnie w Ukrainie?

Projekt federalny „Sztuczna inteligencja” i pierwsze przeszkody

Rezultatem wystąpienia z 2017 roku stał się dekret Prezydenta Federacji Rosyjskiej z dnia 10 października 2019 r. nr 490 „O rozwoju sztucznej inteligencji w Federacji Rosyjskiej” [1]. W 2021 roku w projekcie narodowym „Gospodarka cyfrowa” powstała inicjatywa federacyjna „Sztuczna inteligencja” [2], a w 2022 roku Centrum Narodowe o tej samej nazwie.

Wszystkie te ekspresowe działania służyły de facto do osiągnięcia celu, postawionego w przemówieniu z Jarosławia: wejść do grona światowych liderów sektora technologicznego do 2030 roku.

Jednak, jeszcze przed pandemią koronawirusa, na początku 2019 roku widzimy pierwsze znaczne cięcia budżetowe. Podana kwota na rozwój programów technologicznych jest dwa razy mniejsza od wcześniej proponowanej: 1,634 bln rubli zamiast 3,54 bln. W 2020 roku ministerstwo finansów prosi o zablokowanie środków budżetowych w wysokości 14,34 bln rubli, co stanowi ponad 11% planowanych środków. Dalej tendencja się nie zmienia – 92,2 mld rubli na lata 2021-2023 [3] (gdzie AI w końcu dostaje niecałe 17 mld na 3 lata) oraz propozycja zmniejszenia wydatków o 35% na 2024 rok (na AI tym razem powinno przypaść jedynie 5,8 mld rubli) [4].

Technologie nowe – system stary

Gwałtowna redukcja wydatków nie wpłynęła dobrze na start planów, ale ograniczenia finansowe nie są jedynym problemem spowalniającym rozwój. Jak wiadomo, technologia AI zawiera w sobie duży potencjał. Badanie PricewaterhouseCoopers [5] wykazało, że AI do 2030 roku może zwiększyć ogólnoświatowe PKB o około 15,7 biliona dolarów, czyli o 14% w porównaniu do obecnego poziomu. I to wyjaśnia, dlaczego takie giganty rynku jak Google, Amazon, Apple i Microsoft inwestują miliardy dolarów w rozwój sztucznej inteligencji. Każda z czołowych gospodarek świata stara się stworzyć dogodną innowacyjną infrastrukturę dla ułatwienia działania i zwiększenia liczby technologicznych startupów i mniejszych firm.


Z tego względu coraz większe wydatki są skierowane na sferę prac badawczo-rozwojowych. Zgodnie z ostatnimi danymi z 2020 roku [6].
• liderem pozostają Stany Zjednoczone – 612,714 mld dolarów,
• kolejne są Chiny – 514, 798 mld dolarów,
• Japonia – 172,614 mld dolarów,
• Indie – 158, 691 mld dolarów.

Natomiast wydatki Rosji wynoszą jedynie 38,549 mld dolarów, co w porównaniu z 2017 rokiem oznacza spadek o 4 mld dol.

Struktura rosyjskich inwestycji rządowych opiera się na starym modelu: około 70% inwestycji pochodzi od państwa, a tylko około 30% z sektora prywatnego. Dla porównania, w Stanach Zjednoczonych inwestycje państwowe stanowią jedynie 35% [7], a pozostałe są inwestycjami firm niezwiązanych z państwem oraz colleg’ów i niezawisłych centrów badawczych.

Braki w dofinansowaniu z chęcią uzupełniają giganci rynku rosyjskiego, tacy jak Sberbank, dzięki czemu biorą udział w tworzeniu strategii wdrażania AI. Konsekwencją tego stało się utworzenie w 2019 roku aliansu Sojusz AI-Rosja pod nadzorem Ministerstwa Gospodarki. Inicjatywa powinna zacieśnić współpracę z sektorem prywatnym. Uczestnikami sojuszu są: Yandex, Mail.ru, Gazprom Nieft, MTS, Sberbank i Rosyjski Fundusz Inwestycji Bezpośrednich. Skład uczestników Sojuszu nie zwiększa się, a ich współpraca w ostatnich latach ograniczyła się wyłącznie do wywierania wpływu na nowe projekty publiczne. Początkowo celem było umożliwienie bezpiecznej działalności mniejszym firmom. Realia sprawiają, że cała inicjatywa zostaje w rękach konglomeratów.

Przyczyna tkwi w rosyjskiej atmosferze – zamkniętej i konkurencyjnej. Taka atmosfera sprawia, że mimo słów Putina o tym, jak to Rosja będzie dzieliła się swoimi odkryciami technologicznymi z całym światem [8], tak naprawdę przedsiębiorstwa i firmy rosyjskie, które na te badania stać, nie współpracują nawet pomiędzy sobą, bojąc się udostępnić źródła swojego sukcesu.

A na przykład, amerykański oddział Alphabet Inc Google zajmujący się sztuczną inteligencją, udostępnił swój kod programowy dla wszystkich chętnych pracujących w danej dziedzinie [9].
Większa zachęta mniejszych prywatnych firm i kierowanie się otwartością w badaniach na rzecz współpracy oraz wspólnego rozwoju jest dla Rosji, z jej coraz większymi wydatkami na armię, rzeczą konieczną, by w jakikolwiek sposób zacząć wdrążać sztuczną inteligencję w różne sfery życia. Bez tego bezpośrednia kontrola spoczywająca w rękach państwowych korporacji doprowadzi do jednokierunkowości rozwoju w interesach Kremla i jeszcze bardziej spowolni rozwój rosyjskiego ekosystemu technologicznego.

Przykładem tego jest utworzony Sberbank Technologies (Sber Tech) – przedsiębiorstwo IT, którego jedynym klientem jest sam bank-założyciel. SberTech obecnie ma ponad 500 realizowanych projektów, które obejmują rozwój platformy wsparcia, ale też rozwój własnego, największego w Rosji, Centrum przetwarzania danych, analizującego zachowania klientów za pomocą AI. Ogromne zespoły ludzi, nowe centrum badawcze, nowe technologie – to wszystko zostaje w rękach jednego kremlowskiego banku.

Ochrona produktu?

Kolejną znaczącą przeszkodą do wejścia Federacji Rosyjskiej do grona światowych liderów AI są nieprecyzyjne regulacje prawne dotyczące korzystania z patentów, służących do rejestracji oprogramowań.

W ustawodawstwie rosyjskim nie ma wyraźnie opisanych granic ochrony oprogramowania i definicji korzystania z patentu i/lub jego rejestracji. Brakuje regulacji do zarządzania własnością intelektualną.

W Rosji nie było jeszcze sprawy sądowej o naruszenie czyichś praw patentowych na oprogramowanie. Dlatego w sytuacji, gdy to jeszcze nie jest formalnie ustalone, sąd może unieważnić patenty na oprogramowania, co spowoduje utratę możliwości uzyskania takiego patentu [10].

Dodatkowo wysoka cena i długi okres trwania samej usługi patentowania, nawet około dwóch lat, prawie uniemożliwiają (?) dostęp do niej w Rosji małym startupom w dziedzinie AI, jakie aktywnie działają na rynkach zagranicznych, np. w Chinach i USA.

Rzadko, ale czasami daje się pokryć koszty opatentowania odszkodowaniem z Rospatentu (Federalnej Służby ds. Własności Intelektualnej) albo, przed wojną z Ukrainą, dzięki dotacjom zagranicznym.

Walka o specjalistów

Jeśli problem z fachowcami od IT istniał jeszcze przed rosyjską inwazją na Ukrainę, to teraz sytuacja wygląda pewnie znacznie gorzej – po wyjeździe z Rosji około 100 tysięcy specjalistów i to tylko w 2022 roku [11]! A co dopiero mówić o fachowcach z tak wąskiej dziedziny jak sztuczna inteligencja?

W 2018 roku LinkedIn przedstawił listę krajów-liderów pod względem liczby specjalistów od AI: Rosja nawet nie znalazła się w zestawieniu, natomiast USA, Chiny, Indie oraz Izrael zajmują czołowe pozycje [12].

Wymagający reform system edukacji nie nadąża za popytem na dzisiejszym rynku pracy. Wiedzę z branży IT dają zwykle bardziej elastyczne prywatne szkoły. Trzeba jednak zauważyć, że AI wymaga bardziej wykwalifikowanej kadry do nauczania od tej, którą spotykamy w większości szkół publicznych czy na platformach online do samodzielnej nauki. Do tego brak jednolitego systemu oceniania absolwentów takich szkół nie służy wzrostowi zaufania ze strony pracodawców.

A jednak, czy warto się niepokoić?

Uwaga technologicznego potencjału rosyjskiego skupiona jest na dwóch obszarach: agrarnym i wojskowym.
Pierwszy obszar na całej przestrzeni poradzieckiej wyraźnie zdominowała korporacja „Cognitive Technologies”, która powstała jeszcze w latach 90. Korporacja często była celem ataków konserwatywnej opinii publicznej, co jest związane z jej działalnością modernizującą maszyny rolnicze np. wyposażaniu ich w komputerowy system wizyjny oparty na sztucznej inteligencji.

Przez ostatnie lata (akurat po wprowadzeniu w życie projektów o AI) rosyjskie media starają się zmienić negatywne postrzeganie przez społeczeństwo integracji komputerowej i robotyki w codziennym życiu. W ostatnim wywiadzie ze współzałożycielką firmy, Olgą Uskovą, prowadzący rozmowę porównuje jej działalność do „misji Boga” i prezentuje ją jako „ekspertkę lepszą od Elona Muska” [13].

„Cognitive Technologies” można nazwać sukcesem. Po wprowadzeniu na rynek swojego systemu wizyjnego w 2020 roku firma zaczęła sprzedawać technologie do krajów Ameryki Łacińskiej: głównie Argentyny i Brazylii. Część kognitywnych dronów rolniczych sprzedaje się nawet w Kanadzie i niektórych stanach USA (700 dronów w 2022 roku), gdzie korporacji udało się dostać licencje np. Delaware, albo gdzie licencja nie jest potrzebna – Kansas, Ohio, Oklahoma i Teksas [14].

Działamy bez cenzury. Nie puszczamy reklam, nie pobieramy opłat za teksty. Potrzebujemy Twojego wsparcia. Dorzuć się do mediów obywatelskich.

Kontynuacja współpracy niektórych amerykańskich stanów z „Cognitive Technologies” już po rosyjskiej inwazji na Ukrainę jest dość niepokojącym sygnałem. Niemniej niepokojącą jest współpraca amerykańskiego biznesu z rosyjskim gigantem, czyli państwowym bankiem Sberbank, dla którego „Cognitive Technologies” utworzył fundusz venture capital, skoncentrowany na finansowaniu startupów w zakresie technologii finansowych i zmodernizował oprogramowanie sztuczną inteligencją dla szybszej działalności i obsługi klienta.

Istnieje cała seria podobnych współprac: największa rosyjska tech-firma Yandex (odpowiednik Google) współpracuje z Gazprom Neft, realizując projekty Big Data i machine learning w przemyśle naftowym.

W 2018 roku Ministerstwo Obrony Narodowej Rosji wystąpiło z inicjatywą zjednoczenia wiodących rosyjskich instytucji edukacyjnych, przemysłowych i rządowych wokół technologii sztucznej inteligencji. Chodziło o utworzenie nowego kampusu badawczego nad Morzem Czarnym. Campus musiał zapewniać Rosyjskim Siłom Zbrojnym nowe rozwiązania oparte na AI. Ministerstwu Obrony miał w tym pomagać Rostec (rosyjski państwowy konglomerat obronny). Konglomerat wykorzystuje blockchain w zarządzaniu danymi swoich spółek zależnych: Autovaz, Kamaz i Kalasznikow oraz już inwestuje w programy rozpoznające twarz, stosowane w organach ścigania i na rosyjskich granicach.
Rostec integruje również technologie w nowym sprzęcie wojskowym: np. RB-109A Bylina EW do nadawania priorytetów i blokowania sygnałów elektronicznych. Wyposaża też tradycyjne systemy uzbrojenia w AI: np. myśliwce MiG-35 i Su-35 dla poprawy celności.

Plotki sugerują, że rosyjski sprzęt bojowy trzeciej generacji, zwany Sotnik, może zintegrować sztuczną inteligencję, aby zapewnić żołnierzom lepszą ochronę za pomocą „zasilanych technologią AI egzoszkieletów, mikrodronów i nowej broni”. Firmy High Precision Systems i TsNIITochMash poinformowały, że opracowują systemy uzbrojenia, które będą wykorzystywać sztuczną inteligencję, potencjalnie umożliwiając siłom zbrojnym bardziej wydajne zdolności operacyjne w obszarach konfliktów [15].

Testowanie sztucznej inteligencji w technologiach wojskowych na ludności cywilnej w różnych wojnach, gdzie Rosja występowała jako strona konfliktu, jest tragedią dla całego świata. Weźmy chociażby używanie min przeciwpiechotnych i amunicji kasetowej.

W 1997 roku w Ottawie podpisano Konwencję zakazującą użycia, przechowywania, produkcji i transferu min przeciwpiechotnych, która do dziś została ratyfikowana przez ponad 160 państw. W 2008 roku w Dublinie doszło do podpisania Konwencji o zakazie użycia, produkcji, składania i transportu broni kasetowych. Obu dokumentów Rosja, jako jeden z największych „graczy” na rynku amunicji kasetowej, nie podpisała.

Rosja twierdzi, że wykorzystuje miny nowej generacji „Medallion” POM-3, kierowane przez AI, które są w stanie odróżnić cywila od żołnierza.

Co jest jeszcze bardziej zastanawiające mówi, że POM-3 może odróżnić rosyjskiego żołnierza od ukraińskiego żołnierza. Teoretycznie pozwala to rosyjskim żołnierzom „przejść przez pole minowe jak nóż przez masło”, jednocześnie czyniąc pole minowe „nie do pokonania dla wroga”, ale bezpiecznym dla cywilów [16].

Jednak nie za każdym rosyjskim twierdzeniem kryją się wiarygodne informacje. Jak pisze Lauren Kahn, pracowniczka naukowa w „Council on Foreign Relations”: „Nawet gdyby istniały tak niewielkie różnice we wzorcach ruchowych, wygenerowanie algorytmu, który mógłby je rozróżnić z dowolną dokładnością, wymagałoby, w nawet najlepszym możliwym przypadku, niewiarygodnie dużej ilości danych treningowych i rozwoju. Wiemy z różnych problemów, przed którymi stoi rozwój pojazdów autonomicznych, że sztuczna inteligencja jest krucha — psuje się, gdy zostanie wprowadzona do złożonego środowiska. Samojezdne samochody, nad którymi pracuje się od dziesięcioleci, nie są jeszcze wystarczająco dobre, aby działać niezawodnie w prawdziwym świecie, nawet na drogach, na których przepisy ruchu drogowego wprowadzają pewne ograniczenia i przewidywalność. Nie można założyć takich parametrów dla tego, gdzie, jak i kiedy walczący rozstawią miny w strefie działań wojennych”. To pokazuje, że Rosja strasznie wyolbrzymia swoje możliwości wojskowe oraz że wykorzystuje nowe technologie w działaniach wojennych dla omijania norm dotyczących użycia siły [17].

To, wraz z całkowitą kontrolą sektora AI, spoczywającą w rękach korporacji sprzymierzonych z Kremlem, niedopuszczenie do rynku mniejszych firm, zamknięty ekosystem, sankcje i strata znacznego kapitału w postaci siły roboczej jest tragedią dla Rosji. Tragedią dla jej innowacyjnych marzeń i upadkiem liberalnych iluzji jej społeczeństwa.

Państwu, w którym badaniami zajmują się głównie nie uniwersytety i centra badawcze, a spółki państwowe, dbające o własny interes, a nie interes wspólnoty, będzie trudno rozwijać się wielostronnie i dążyć do bycia liderem w kilku sektorach.

Nieprzejrzystość działań rosyjskiego rządu i związanych z nim spółek już dawno stała się rzeczą naturalną w świadomości samych obywateli rosyjskich, jak i zachodnich obserwatorów. Jednak nie do końca oczywistym dla opinii publicznej jest przeobrażenie się ustroju oligarchicznego, niekiedy podającego się za semi-demokratyczny, w kierunku chińskiego modelu autorytarnego. Wykorzystywanie przez rząd sztucznej inteligencji w systemach ścigania oraz w celu zwiększenia kontroli danych osobistych obywateli, niewątpliwie służy usunięciu wszelkich pozostałości liberalnych, nabytych jeszcze w latach 90. XX wieku. Tego też przejawem są wspomniane utrudnienia w wyłanianiu się konkurencji na rynku technologii.

Dla systemu autorytarnego nowa technologia staje się nie tylko narzędziem w rękach władzy, ale przede wszystkim bronią, która jest w stanie przynieść niepożądane zmiany dla obywateli.

Dla każdego państwa opresyjnego pierwszą i najgroźniejszą siłą jest nie obcy i wrogi kraj, a własne społeczeństwo.

Dlatego tak pożądana przez Putina pozycja lidera dla rosyjskiego społeczeństwa, wiąże się z całkowitym zanikiem poczucia bezpieczeństwa obywatelskiego.


Źródła:

[1] Dekret Prezydenta Federacji Rosyjskiej z dnia 10 października 2019 r. nr 490 „O rozwoju sztucznej inteligencji w Federacji Rosyjskiej” 11.10.2019 [dostęp: 08.05.2023].

[2] Sztuczna inteligencja [dostęp: 08.05.2023].

[3] Dane zaczerpnięte ze strony Ministerstwa Finansów Federacji Rosyjskiej.

[4] „W 2023 roku proponuje się zmniejszenie o 35% budżetu programu krajowego „Gospodarka cyfrowa” 28.09.2022 [dostęp: 08.05.2023].

[5] „Sizing the prize What’s the real value of AI for your business and how can you capitalise?” [dostęp: 08.05. 2023].

[6] https://data.oecd.org/rd/gross-domestic-spending-on-r-d.htm[dostęp: 08.05.2023].

[7] Krótkie kompendium statystyczne „Nauka. Technologii. Innowacje” Ministerstwa nauki i Wyższego Wykształcenia FR, Służby Federalnej Państwowej Statystyki oraz Wyższej Szkoły Ekonomii, 2019 [dostęp: 08.05.2023].

[8] Z przemówienia W.W. Putina w Jarosławiu (2017 rok): „Sztuczna inteligencja to przyszłość nie tylko Rosji, to przyszłość całej ludzkości. Istnieją kolosalne możliwości i zagrożenia, które trudno dziś przewidzieć. Kto zostanie liderem w tej dziedzinie, będzie władcą świata. Nie podoba się, że ten monopol jest skoncentrowany w czyim – coś w konkretnych rękach, więc my, jeśli będziemy liderami w tej dziedzinie, będziemy też dzielić się tymi technologiami z całym światem, tak jak dzielimy się technologiami jądrowymi, technologiami jądrowymi dzisiaj”.

[9] Journal of International Economic Affairs, nr.2, 2019: „Россия на пороге сингулярности. Искусственный интеллект, основные аспекты и сложности развития и внедрения в России и в мире” Акулинин Ф. В., Адамов Д.В.

[10] „Patentowanie oprogramowania” Muchametgaliewa K.A.

[11] Dane podane zgodnie ze słowami szefa Ministerstwa Rozwoju Cyfrowego FR Maksuta Szadaewa 09.02.2023 [dostęp: 08.05.2023].

[12] „How artificial intelligence is already impacting today’s jobs” Igor Perisic 17.09.2018 [dostęp: 08.05.2023].

[13] Sztuczna inteligencja po rosyjsku. Olga Uskova, [dostęp:08.05.2023].

[14] „Russian Cognitive Pilot aims to sell agricultural drones in challenging American markets” 5.08.2021 [dostęp: 08.05.2023].

[15] Russia’s Artificial Intelligence Strategy: The Role of State-Owned Firms, November 2020, by Stephanie Petrella, Chris Miller, and Benjamin Cooper.

[16] «Russia is Lying About its AI Capabilities: How Russia is Using Emerging Technologies to Hide Human Rights Violations”, by Lauren Kahn, October 20, 2022.

[17]Tamże.

Iceland, Liechtenstein, Norway – Active citizens fund

Działania organizacji w latach 2022-2024 dofinansowane z Funduszy Norweskich w ramach Programu Aktywni Obywatele – Fundusz Regionalny.

Sprawdź inne artykuły z tego wydania tygodnika:

Nr 183 / (27) 2023

Przejdź do archiwum tekstów na temat:

# Nowe technologie # Polityka

Być może zainteresują Cię również:

Dom to praca

Konferencja Pracujemy w Domu

Serdecznie zapraszamy na konferencję, którą Instytut Spraw Obywatelskich organizuje 3 grudnia 2011 roku (sobota) w Warszawie, w Centrum Konferencyjnym Zielna w ramach inicjatywy "Pracujemy w domu".