fbpx

Sześć przykazań gospodarki w obiegu zamkniętym

Gospodarka o Obiegu Zamkniętym
Gospodarka o Obiegu Zamkniętym

Magdalena Boroń

Nr 53 / (1) 2021

To ostatni moment, abyśmy zajęli się polepszaniem stanu naszej planety. O sześciu najważniejszych zasadach, jakimi powinni kierować się decydenci i menagerowie, aby budować wzorową gospodarkę o obiegu zamkniętym rozmawialiśmy z Piotrem Barczakiem.

Gospodarka o obiegu zamkniętym (GOZ) stawia na jak najmniejsze zużycie surowców i emisji energii poprzez działanie w zamkniętej pętli. W Unii Europejskiej ten temat od kilku lat jest jednym z najważniejszych i najczęściej poruszanych. W związku z tym powstało wiele strategii związanych z rozszerzeniem idei GOZ, takich jak np. program „od pola do stołu”, „prawo do naprawy”, „smart mobility”, nowe zasady dla przemieszczania odpadów i wiele innych strategii zawartych w szerokim programie nazwanym Europejskim Zielonym Ładem.

Poprosiliśmy Piotra Barczaka, który w Brukseli od ośmiu lat kieruje pracami grupy roboczej ds. odpadów w European Environmental Bureau (EEB), a w Polsce jest współzałożycielem Instytutu Gospodarki o Obiegu Zamkniętym oraz Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste, aby przybliżył nam koncept gospodarki o obiegu zamkniętym na podstawie sześciu zasad, według których powinna funkcjonować.

Sześć głównych zasad gospodarki w obiegu zamkniętym

Barczak zauważa, że przyjęta definicja gospodarki w obiegu zamkniętym jest bardzo często zniekształcana przez lobbystów czy interesariuszy, którzy zmieniają ją w celu ukazania swojej działalności jako najbardziej zgodnej z przeznaczeniem GOZ, co w wielu przypadkach w niewielkim stopniu pokrywa się z prawdą. Dlatego też European Environmental Bureau zdecydowało się na wprowadzenie krótkiej i prostej grafiki, której zadaniem jest wytłumaczenie sześciu zasad, jakimi rządzi się gospodarka w obiegu zamkniętym.

Pierwsze: powolnie (slow)

Ważne jest, by krążenie strumieni zasobów w gospodarce o obiegu zamkniętym odbywało się jak najwolniej. Zanim pewne produkty czy materiały staną się odpadem, będą funkcjonowały w otoczeniu przez wiele lat – jeśli się zepsują, można dokonać ich naprawy, a co najważniejsze, tym samym sprawić, że otrzymają swoje drugie i trzecie życie. Ta „powolność” oznacza wysoką efektywność zasobową i długie utrzymanie wysokiej wartości danego materiału czy produktu w czasie.

Piotr Barczak zauważa, że nawet jeżeli materiał jest całkowicie poddawalny recyklingowi – wraca w obieg i znów szybko staje się odpadem –  ta jego wartość zasobowa jest niestety pomniejszona o koszty związane ze zbiórką i recyklingiem. Tak dzieje się właśnie w szybkim obiegu np. w przypadku torebek foliowych czy plastikowych kubków. Natomiast w gospodarce o obiegu zamkniętym chodzi o całkowicie odmienne działanie: nie wykorzystuje ona rzeczy, które będą spełniały swoje zadanie przez kilka minut, a następnie zostaną wyrzucone – GOZ zdecydowanie stawia na materiały długotrwałe.

Drugie: wystarczająco (enough)

Gospodarkę o obiegu zamkniętym wyróżniają także dwie ważne cechy, jakimi są wystarczalność i oszczędność.

Piotr Barczak tłumaczy zasadę drugą na przykładzie żywności: „Każda żywność jest w pełni kompostowalna, tak więc, oczywiście, moglibyśmy produkować jej dużo, a wszystko, co się zmarnuje kompostować i tym samym zamykamy obieg. Tutaj [w GOZ] chodzi jednak o to, aby nie wytwarzać ponad potrzeby – staramy się utrzymać system tak, by produkować jedynie to, co jest nam potrzebne i dobrze tym gospodarować. Podobnie możemy powiedzieć o szkle czy o metalu”.

Ważne jest, abyśmy zdali sobie sprawę z tego, że każdy produkt potrzebuje zasobów i energii w produkcji, oraz że każdy odpad, nawet ten poddawalny recyklingowi, wiąże się z utratą energii i jakości podczas jego przetwarzania, co ma znaczny wpływ na stan naszej planety. Recykling jest pożądany, ale tego, czego naprawdę potrzebujemy. Nie wprowadzajmy na rynek więcej niż potrzebujemy. Nadwyżki bezkierunkowych strumieni w gospodarce to pożywka dla spalarni odpadów, najbardziej irracjonalnych, drogich i katastrofalnych dla klimatu elementów konsumpcjonizmu i pomników ludzkiej głupoty XX wieku.

Trzecie: lokalnie (territoral hierarchy)

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że gospodarka o obiegu zamkniętym ma także swój ważny etap lokalnie, w domu, najczęściej w kuchni, pod zlewem – to właśnie tam większość z nas umieszcza kosze na śmieci z odpowiednim przeznaczeniem segregacyjnym.

Piotr Barczak zaznacza, że GOZ przynosi największe korzyści, jeśli ma charakter lokalny, gdzie wartość strumieni materiałów służy wspólnocie, która ten materiał nabyła, skonsumowała i zamknęła obieg, np w skali miasta, regionu czy kraju. Zasada trzecia związana jest z ekonomią współpracy – współdzieleniem produktami, przepływem strumieni zasobów wtórnych w produkcji, symbiozą przemysłową – co działa najlepiej właśnie w gospodarce lokalnej.

„Lokalność” należy też rozumieć jako konieczność wypracowania takiego systemu, gdzie nie będzie miejsca na wysyłanie odpadów, naszych problemów dalej na wschód – czy do Afryki czy Azji, gdzie prawo dotyczące ochrony środowiska jest mniej restrykcyjne – i zakopywanie naszych problemów w dziurze w ziemi, czy spalanie ich w spalarniach. GOZ lokalny to wzięcie odpowiedzialności za nasze modele produkcji i konsumpcji oraz ich optymalizowanie w możliwie lokalnym wymiarze.

Czwarte: czysto (clean)

Piotr Barczak zwraca uwagę, że nawet jeśli mamy do czynienia z materiałami całkowicie poddawalnymi recyklingowi (np. płyty PCV), nie znaczy to, że powinniśmy kontynuować ich dalszy obieg. Przedmioty te bardzo często zawierają toksyczne substancje, np. związek chemiczny DEHP – ftalan, znajdujący się na liście substancji niebezpiecznych dla zdrowia ze względu na negatywny wpływ na nasz układ hormonalny.

Również wszelkiego rodzaju opóźniacze palenia, substancje chemiczne wykorzystywane w produkcji sztucznych tworzyw, by zmniejszyć ich palność, nie powinny wracać do obiegu. Mają one znacznie niekorzystny wpływ m.in. na funkcjonowanie tarczycy.
W GOZ-ie chodzi zatem o oczyszczenie krążących strumieni, a nie perpetualne przedłużanie substancji niebezpiecznych w obiegu. Substancje niebezpieczne muszą być wyeliminowane i zastąpione alternatywami, które już są dostępne.

Piąte: zrównoważone pozyskiwanie zasobów i energii (sustainable)

Zasada ta stawia na bezpieczne dla środowiska dostarczanie zasobów i energii, która jest potrzebna w GOZ. GOZ nie może być napędzany węglem, GOZ wykorzystuje energię ze źródeł odnawialnych, np. z wiatru, słońca. Wiąże się z nią także używanie surowców wtórnych oraz odnawialnych źródeł zasobów, np. biomasy do budowli, czy naturalnych materiałów z ekologicznych upraw dla produkcji tekstyliów, mebli czy metali i plastików pochodzących z recyklingu przy produkcji samochodów czy plastiku. Piotr Barczak zwraca uwagę na to, że w najbliższej przyszłości niestety nie uda nam się wyeliminować plastiku, bowiem będzie on wciąż potrzebny – w takiej sytuacji należy działać tak, by produkty plastikowe były produkowane z recyklatu efektywnie zbierane i przetwarzane – np. za pomocą systemów kaucyjnych i narzędzi rozszerzonej odpowiedzialności producenta. W niektórych przypadkach możliwe jest zastąpienie bioplastikiem, ale nawet bioplastik nie zawsze jest tak naprawdę biodegradowalny.

Szóste: regeneracja (regenerative)

W obecnych czasach zgiełku związanego z pandemią koronawirusa, szczególnie powinniśmy pamiętać o tym, jak ważna jest kwestia odbudowy gospodarki. Tutaj też powinna zadziałać myśl przewodnia: Build Back Better – Odbudujmy Lepszy Świat.

Wszystko sprowadza się do tego, by oddawać więcej niż się zabrało: korzyści, jakie otrzymujemy z natury, pracy ludzkiej czy już wytworzonych zasobów antropogenicznych, którymi dysponujemy – wszystko to powinno przyczyniać się do naprawy świata, by w przyszłości stał się on lepszy niż jest obecnie.

Omawiając tę zasadę warto wspomnieć o pochłaniaczu dwutlenku węgla, jakim jest gleba czy oceany. Piotr Barczak tłumaczy to w następujący sposób: wykorzystując biomasę, zwracamy ją z powrotem do ziemi. Następuje sekwestracja węgla w glebie, odbudowa jej struktury, przywrócenie bioróżnorodności i polepszenie właściwości retencji gleby. W zamian za to, będzie ona kontynuowała dawanie plonów, co w ekologicznej uprawie żywności pozwoli na zrównoważone branie i oddawanie, a wykorzystując prawo natury, odbudowywanie bioróżnorodności środowiska, co okazuje się być może jest najważniejszym elementem walki z kryzysem klimatycznym. Według tych sześciu zasad powinna działać gospodarka o obiegu zamkniętym, a także każdy aktor na rynku czy interesariusz i decydent, aspirujący do bycia „budowniczym takiego systemu”, aby w jak największym stopniu przyczynić się do najkorzystniejszej poprawy stanu naszego środowiska. Dziś, każde nasze działanie powinno sprawiać, że następne pokolenie otrzyma w spadku Ziemię chociaż odrobinę czystszą niż jest ona aktualnie.

Sprawdź inne artykuły z tego wydania tygodnika:

Nr 53 / (1) 2021

Przejdź do archiwum tekstów na temat:

# Ekologia # Polityka # Zdrowie Chcę wiedzieć

Być może zainteresują Cię również:

tekst_waglowski

Samokształcenie dla demokracji

Piotr Waglowski

Ustawa o służbie cywilnej przewiduje, że dyrektor generalny urzędu może skierować członka korpusu służby cywilnej mającego wykształcenie prawnicze na aplikację legislacyjną. W 2011 r.

Facebook i inne korporacje cenzurują treści! Zapisz się na Tygodnik Instytutu Spraw Obywatelskich. W każdej chwili masz prawo do wypisania się. Patrz, czytaj, działaj bez cenzury.

Administratorem danych osobowych jest Fundacja Instytut Spraw Obywatelskich z siedzibą w Łodzi, przy ul. Pomorskiej 40. Dane będą przetwarzane w celu informowania o działaniach Instytutu. Pełna informacja dotycząca ochrony danych osobowych.