Felieton

#Górski_prowokuje: Żaden z powyższych

sędzia
fot. Keith Johnston z Pixabay

Rafał Górski

Nr 27 (2020)

Co możemy zrobić, jeśli chcemy iść na wybory, ale nie popieramy żadnego z kandydatów? Polskie prawo pozwala nam dzisiaj na oddanie nieważnego głosu. Francuzi mają inne wyjście. Mogą zakreślić na karcie do głosowania kratkę „żaden z powyższych”.

„Żaden z powyższych” to innowacja polityczna. Jak każda innowacja potrzebuje wyjścia ze strefy komfortu, zakwestionowania obowiązującego układu sił i podjęcia wyzwania. Od lat Instytut Spraw Obywatelskich prowadzi kampanię obywatelską na rzecz wprowadzenia tej innowacji do kodeksu wyborczego. Dzisiaj, przed drugą turą wyborów prezydenckich, przypomnę 7 argumentów za wprowadzeniem kratki „żaden z powyższych” na karcie wyborczej.

1/

„Żaden z powyższych” zwiększy frekwencję. Na wybory pójdą Ci, którzy dzisiaj zostają w domach, ponieważ nie ma wśród kandydatów tych, na których chcieliby oddać swój głos. Obywatele będą mogli wprost wyrazić swój pogląd i rozliczyć decydentów z ich pracy. Dać czerwoną kartkę „starym” i zachęcić tym samym do działania „nowych”.

2/

„Żaden z powyższych” odbiera możliwość dowolnego interpretowania głosów nieważnych bądź niskiej frekwencji. Jeśli ktoś nie idzie głosować, to zostaje przedstawiony, jako ten niemający zdania lub ignorant. Albo jako osoba, którą przerasta procedura prawidłowego stawiania krzyżyka. Ta interpretacja jest działaniem często politycznym i wodą na młyn wielu partiom, mediom i politykom.

3/

„Żaden z powyższych” daje możliwość głosowania obywatelom, którzy nie chcą głosować na „zło”, nawet na to mniejsze. Nie chcą, bo wolą dobro. Dodatkowa kratka trafniej więc oddałaby poglądy obywateli. Wybory byłyby odzwierciedleniem rzeczywistych nastrojów w społeczeństwie.

4/

„Żaden z powyższych” ograniczy znacznie możliwość gry na obrzydzenie przeciwnika politycznego, a także wymusi stworzenie programu pozytywnego.

Kolejne wybory zamiast wyborami od dawna są plebiscytami. Kampanie wyborcze koncentrują się na niszczeniu przeciwników politycznych. Głosujemy przeciwko komuś, a nie za kimś. Co mają zrobić ci, którzy nie chcą popierać kogoś tylko dlatego, by nie wygrał ten drugi?

Może jeśli politycy zobaczą, że spora część obywateli oddaje głos „na nikogo”, zaczną spierać się na realne programy, zamiast chodzić od lat na skróty i straszyć nas, niczym małe dzieci, partią przeciwną?

5/

Duża liczba głosów oddanych na „żaden z powyższych”, może zachęcać obywateli do włączania się w życie publiczne, w większą jego kontrolę. Da obywatelom możliwość policzenia się. Obywatele dostrzegą, że mają realny wpływ, także na demokrację przedstawicielską, że nie są wyłącznie długopisem. Teraz, bowiem, wybór zależy tylko i wyłącznie od decyzji partii i jej szefów, którzy ustawiają listy wyborcze.

6/

Dodatkowa kratka to mniej okazji do zafałszowań czy nieprawidłowości w procesie liczenia głosów. Eliminuje możliwości dodawania kolejnych krzyżyków, celem zwiększenia liczby głosów nieważnych.

7/

Po 1989 roku, żadna partia polityczna nie zabiegała o danie wyborcom dodatkowego wyboru. Dlaczego? Czyżby elity czegoś się obawiały? Jeśli nie strach to, co jest powodem blokowania zmiany kodeksu wyborczego?

Co, kiedy wygra „żaden z powyższych”?

A co w sytuacji, kiedy najwięcej głosów zbierze dodatkowa kratka na karcie do głosowania? Odpowiedzi może być wiele. Przykładowo, w sytuacji wygranej „żaden z powyższych” prezydent miałby obowiązek organizacji ogólnopolskiego panelu obywatelskiego na temat zmiany ordynacji wyborczej. Dzisiaj zmiany w kodeksie wyborczym są niemożliwe, jeśli naruszają interesy partyjne.

Panel obywatelski jest przykładem demokracji uczestniczącej. Zaprasza się do niego losowo wyłonioną, reprezentatywną grupę obywateli. Uwzględnia się przy tym kryteria demograficzne. Podstawowym elementem panelu jest debata, czyli deliberacja. Uczestnicy panelu zapoznają się ze stanowiskami wszystkich stron – polityków, urzędów, instytucji, organizacji społecznych, obywateli, ekspertów i innych osób, zainteresowanych tematem panelu. Zorganizowanie panelu w temacie zmian w kodeksie wyborczym byłoby znaczącym krokiem w stronę uzdrowienia demokracji w Polsce – pozwoliłoby na wypracowanie przemyślanych rozwiązań, w oparciu o wiedzę ekspercką. Wystąpienia w ramach panelu są w większości transmitowane na żywo w Internecie, mogą być relacjonowane przez media, co przyczynia się do lepszego zrozumienia tematu oraz jego popularyzacji. Przyjęte przez panel obywatelski rekomendacje w sprawie zmian w kodeksie wyborczym, które zyskałyby poparcie na poziomie co najmniej 80 procent, mogłyby potem zostać zgłoszone przez prezydenta do Sejmu, jako projekt zmian w ordynacji wyborczej. Od strony prawnej panel jest formą konsultacji społecznych, zatem włączenie go w cały proces zmian jest jak najbardziej zgodne z prawem.

Reaguj! Podpisz petycję

Jeśli popierasz innowację polityczną „żaden z powyższych” podpisz naszą petycję.

Sprawdź inne artykuły z tego wydania tygodnika:

Nr 27 (2020)

Przejdź do archiwum tekstów na temat:

# Polityka Obywatele decydują

Być może zainteresują Cię również:

Obywatele decydują

Dość olewania – druga tura

30 listopada odbędzie się druga tura wyborów samorządowych a my ruszyliśmy z nową edycją akcji „Dość olewania – obywatele decydują”. Oto sposób na rozliczenie prezydentów pięciu największych miast (Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania, Gdańska) z ich obietnic wyborczych.

Facebook i inne korporacje cenzurują treści! Zapisz się na Tygodnik Instytutu Spraw Obywatelskich. W każdej chwili masz prawo do wypisania się. Patrz, czytaj, działaj bez cenzury.

Administratorem danych osobowych jest Fundacja Instytut Spraw Obywatelskich z siedzibą w Łodzi, przy ul. Pomorskiej 40. Dane będą przetwarzane w celu informowania o działaniach Instytutu. Pełna informacja dotycząca ochrony danych osobowych.