Felieton

SpalarNIE! Sukcesy z frontów kampanii obywatelskich: Wrocław, Zduńska Wola, Suwałki i Łódź

grupa protestujących osób Stop wrocławskiej spalarni śmieci
fot. FB Stop wrocławskiej spalarni śmieci

ZWYCIĘŻYLIŚMY! Fortum rezygnuje z budowy spalarni. Taką informację podała spółka w oficjalnym komunikacie prasowym. To sukces społeczników i organizacji walczących z tym chorym pomysłem od blisko trzech lat!” – ogłosili 20 marca br. mieszkańcy Wrocławia, gmin Długołęka i Wisznia Mała z inicjatywy „STOP wrocławskiej spalarni”.

Jak widać opór ma sens. Bycie odważnym ma sens. Praca zespołowa ma sens.

Blisko 3 lata kampanii obywatelskiej przyniosło rezultat. Warto podkreślić, że inicjatywa „STOP wrocławskiej spalarni” wyróżniała się pod wieloma względami na tle innych inicjatyw antyspalarniowych w naszym kraju.

Przede wszystkim ludźmi-liderami, pracą zespołową oraz mobilizacją mieszkańców do działania. Jednego z tych liderów, Sylwestra Górskiego, miałem okazję poznać osobiście, gdyż był uczestnikiem VI edycji Kuźni Kampanierów. Udział w naszym kursie zaowocował m.in. złożeniem Obywatelskiej Inicjatywy Uchwałodawczej o wykreślenie z Wojewódzkiego Planu Gospodarki Odpadami spalarni w Wiszni i Wrocławiu.

Wyróżnikiem wrocławian była też wiedza. A jak wiadomo ze Świata Machiavellego „wiedza to władza”. Na stronie internetowej protestu i profilu na Facebooku „STOP wrocławskiej spalarni” można znaleźć fachowe informacje o ciemnych stronach instalacji termicznego przekształcania odpadów, ekspertyzy prawne i wywiady z ekspertami. Polecam odsłuchać moją rozmowę z Maciejem Oziembłowskim pt. „Spalarnia śmieci, dioksyny i zdrowie Twoich dzieci” opublikowaną w Tygodniku Spraw Obywatelskich.

Wrocławski antyspalarniowy komitet społeczny pokazał również, że warto dbać o wizualną stronę protestu. Grafiki, zdjęcia, wideo robią wrażenie na tle tego, co prezentują inne społeczności lokalne walczące ze spalarniami.

Spalarnia w Zduńskiej Woli zablokowana

„Mamy to! Uchwała rady miasta uniemożliwiająca lokalizowanie sortowni oraz spalarni odpadów w pobliżu zabudowań mieszkalnych została przyjęta jednogłośnie przez Radę Miasta! Brawo Wy! Brawo My! Brawo Radni! To nie jest koniec walki, ale jest to szalenie ważne zwycięstwo w walce z planami budowy spalarni!” – obwieścili światu w mediach społecznościowych członkowie Stowarzyszenie Zielona Wola 21 marca br.

fot. Zielona Wola / FB

Ostatnie dni przyniosły również dobrą wiadomość z mojej rodzinnej Zduńskiej Woli. Przypomnę, że petycję przeciwko spalarni podpisało 6000 mieszkańców!

Bardzo cieszy mnie ten sukces. Swoją małą cegiełkę dołożyliśmy do niego zabierając głos w rozprawie administracyjnej w sprawie instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych w Zduńskiej Woli, która odbyła się 9 listopada 2023 roku. Warto zauważyć, że rozprawa zgromadziła tłumy i trwała od 17:00 do 23:30 (sic!). Polecam lekturę świetnego tekstu przedstawicielki lokalnej społeczności „Spalarnia odpadów w Zduńskiej Woli? Mieszkańcy zdecydowali. Co na to władze?”, który opublikowaliśmy na łamach Tygodnika Spraw Obywatelskich.

Zduńska Wola Rozprawa administracyjna ws. spalarni odpadów, fot. Rafał Górski
Zduńska Wola. Rozprawa administracyjna ws. spalarni odpadów, fot. Rafał Górski

„To wygrana jednej bitwy, wojna trwa. Sprawa wróci do SKO a potem po wyborach samorządowych, zgniłe jajo wróci do nowej lub (broń Boże) do tej samej władzy. Na razie nie ma co chować broni, tylko ją trzymać w gotowości” – słusznie zauważa jeden z mieszkańców

Z kolei Przemek Bożęcki ze Stowarzyszenia Zielona Wola dodaje:

„Spalarnie chcą budować w całej Polsce. To taki nowy trend w naszym kraju. Pokazujemy, że da się temu przeciwstawić, ale potrzebne jest zaangażowanie organizacji społecznych i mieszkańców. Sypmy piasek w te bezduszne tryby. Nadal możemy być gospodarzami na swoim terenie.

Każdy dzień bez spalarni to nasze małe zwycięstwo, to tak samo jak z wojną. Na globalizm odpowiadajmy lokalizmem, łączmy się, gdy próbują Nas dzielić. Dziękuję wspaniałym ludziom, których poznałem przy okazji oporu wobec widma spalarni. Dzięki wszystkim, którzy zbierali podpisy pod petycją. Razem damy radę!”.

Spalarni w Suwałkach na razie nie będzie

Kolejne dobre wieści nadeszły z północy Polski. Porażką zakończył się przetarg na budowę spalarni w Suwałkach. Dziesięć firm było zainteresowanych inwestycją, jednak ofertę przetargową złożyła tylko jedna z nich. Co ważniejsze, wystąpił „mały” problem. Złożona oferta przekraczyła zakładany koszt inwestycji o ponad 70 milionów złotych.

„Przedsiębiorstwo Gospodarki Odpadami się przeliczyło. Dziwna sprawa – taka wspaniała, niezbędna i dochodowa inwestycja, domykająca system dojenia mieszkańców, a inwestor nie zdecydował się dołożyć brakujących 70 mln zł. W dodatku tylko jedna firma była zainteresowana budową” – napisał Piotr Rymarowicz z Towarzystwa na rzecz Ziemi na grupie „SpalarNIE! ZTPO Watch” na Facebooku.

Spalarnia w Łodzi bez dofinansowania

Francuska korporacja Veolia chce zbudować trującą mieszkańców spalarnię śmieci do 2027 roku na osiedlu Widzew w Łodzi. Pisaliśmy o temacie wielokrotnie. Veolia złożyła wniosek o dofinansowanie budowy spalarni do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) w ramach programu priorytetowego „Racjonalna gospodarka odpadami”. Wniosek opiewał na 100 milionów złotych dotacji i 400 milionów złotych pożyczki.

Co ważne, 500 milionów złotych z publicznych, naszych wspólnych pieniędzy, chce spółka córka korporacji o nazwie „Veolia Nowa Energia Sp. z o.o.”, która miała kapitał założycielski 5 tysięcy złotych (sic!).

Instytut Spraw Obywatelskich zaangażował się w pomoc mieszkańcom stawiającym opór piromaniakom. W toku naszych działań strażniczych odkryliśmy, że spalarnia Veolii nie kwalifikuje się do uzyskania dofinansowania z NFOŚiGW. Na stronie internetowej Veolii jest informacja, że łódzki zakład będzie zasilany wyłącznie paliwem pre-RDF, który zgodnie z rozporządzeniem Ministra Klimatu jest klasyfikowany pod kodem odpadowym 19 12 12. Program natomiast jest dedykowany instalacjom spalającym odpady klasyfikowane pod kodem 19 12 10 tj. paliwom alternatywnym. 10 sierpnia 2023 roku zawiadomiliśmy o tym prezesa NFOŚiGW.

Z naszych informacji wynika, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej odrzucił wnioski o dotację i pożyczkę firmy „Veolia Nowa Energia Sp. z o.o.”.

Brak finansowania spalarni Veolii ze środków NFOŚiGW to bardzo dobra wiadomość dla mieszkańców Łodzi.

Przypominam, że wybudowanie spalarni to po pierwsze, spadek cen mieszkań zlokalizowanych na osiedlu Widzew i w jego sąsiedztwie. Po drugie, wzrost opłat za śmieci bo spalarnie generują najwyższe koszty spośród metod zagospodarowania odpadów. Po trzecie, spalarnie wytwarzają rakotwórcze dioksyny i furany oraz są źródłem niebezpiecznych popiołów oraz żużli. To powody, które skłoniły Unię Europejską do zaprzestania finansowania spalarni odpadów z funduszy publicznych. Władze Łodzi powinny inwestować w system segregacji i przetwarzania cennych surowców, a nie promować ich palenie.

Warto przy tym mieć świadomość, że Łódź znalazła się na 34. miejscu w ramach Indeksu Zdrowych Miast 2023. Raport opracowali eksperci Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, Open Eyes Economy Summit (Fundacja Gospodarki i Administracji Publicznej) oraz Grupy LUX MED.

Zatrzymać szaleństwo spalarniowe

„Trzeba zatrzymać to szaleństwo spalarniowe i zacząć inwestować w infrastrukturę, która przybliży nas do recyklingu, i która pozwoli wykonać recykling bioodpadów” – mówił w grudniu 2023 roku, w rozmowie z Serwisem Samorządowym specjalista w zakresie reformowania gospodarki odpadami dr Marek Goleń.

Z kolei w rozmowie z Tygodnikiem Spraw Obywatelskich ekspert Szkoły Głównej Handlowej ostrzegał: „(…) moim zdaniem ogromne inwestycje w spalarnie, których się w Polsce dokonuje, to jest ślepa uliczka, dlatego że dla tych spalarni w pewnym momencie zabraknie paliwa”.

W marcu br. Marek Goleń został dyrektorem Departamentu Gospodarki Odpadami Ministerstwa Klimatu i Środowiska. To dobra wiadomość.

Dość „rozwojowi” nadmiernej konsumpcji

Na koniec polecam wszystkim obywatelom walczącym ze spalarniami lekturę tekstu Pawła Wypychowskiego „Zrobieni na »zielono«, czyli dlaczego recycling nie jest ekologiczny”. Warto mieć świadomość prowadząc antyspalarniowe kampanie obywatelskie, w co chce nas wkręcić wielki biznes, którego celem jest niepohamowany wzrost gospodarczy. I warto nie dawać się wkręcać.

A jakie jest Twoje zdanie?

Zachęcam do refleksji i proszę o uwagi pod adresem: rafal.gorski@instytut.lodz.pl

Sprawdź inne artykuły z tego wydania tygodnika:

Nr 221 / (13) 2024

Przejdź do archiwum tekstów na temat:

# Ekologia # Górski prowokuje # Zdrowie Rady na odpady

Być może zainteresują Cię również: