fbpx

Analiza

Nasza inicjatywa – nasze prawo

nasze prawo
fot. Dittmar Sauer z Pixabay

Co wiemy na temat obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej? Czy potrafimy ją zastosować w praktyce i czy jest dla nas ważna? Spójrzmy na wyniki badania ankietowego.

Ankieta została przeprowadzona w ramach pracy magisterskiej na kierunku prawo – „Ustawodawcza inicjatywa obywatelska w świetle Konstytucji z 1997 r.” w dniach od 21.12.2018 do 25.04.2019 r. na losowej grupie 650 osób w formie kwestionariusza papierowego oraz ankiety internetowej.

Ankietowani zostali podzieleni na grupy ze względu na wiek, wykształcenie i status społeczny (poniżej wykresy).

W ankiecie wzięły udział osoby z bardzo różnych środowisk. Wśród respondentów byli nie tylko studenci czy uczniowie, ale także pracownicy administracyjni i biurowi, pracownicy służby zdrowia, nauczyciele czy też pracownicy fizyczni. Podczas przeprowadzania badania dało się zauważyć, że osoby młodsze bardzo chętnie wzięły w niej udział, natomiast w pozostałych grupach wiekowych entuzjazm był mniejszy. Przyczyną może być to, że osoby bardziej doświadczone częściej spotykają się z bezsilnością i absurdem dnia codziennego oraz mają ugruntowane przekonanie, że niewiele da się zmienić.

Pytanie 1:

„Według Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 r. władza zwierzchnia (suweren) w Rzeczypospolitej Polskiej należy do”… (wyniki są przedstawione na wykresie):

Większość respondentów ma świadomość, że władza zwierzchnia należy do Narodu. Zastanawiające jest jednak, że aż 1/3 uznała, że należy ona do innych podmiotów. Przyznanie władzy zwierzchniej Prezydentowi jest w pewnym sensie zrozumiałe, ponieważ powszechnie uznaje się go za głowę Państwa. Natomiast uznanie Sejmu za suwerena jest zjawiskiem niepokojącym. Posłowie są naszymi reprezentantami i nie powinni być postrzegani jako samowładczy twór rządzący w tym kraju. Odpowiedź ta jednak nie dziwi, bo w ostatnich latach można odnieść wrażenie, że tak jest. Niezbędne jest podniesienie świadomości ludzi jako obywateli demokratycznego kraju. Z pewnością nie pomaga również postawa rządzących, którzy odgórnie narzuconymi decyzjami nie szanują potrzeb oraz tego, jakie nastroje są w społeczeństwie.

Pytanie 2:

„Czy słyszałeś/aś o ustawie, która została uchwalona w wyniku ustawodawczej inicjatywy obywatelskiej?”.

Większość z uchwalanych ustaw nie wzbudza sensacji i nie są przedmiotem zainteresowania mediów. Nie dziwi więc, że większość ankietowanych nie słyszała o ustawach uchwalonych w wyniku inicjatywy obywatelskiej. Faktem jest, że większość projektów takich ustaw nie dochodzi do etapu procedowania ich w Parlamencie. Ciężko zachęcić obywateli do podejmowania inicjatyw, skoro nie mają świadomości, że ich działania mogą być skuteczne. Pokazanie, że obywatele w sposób bezpośredni mogą uchwalać prawo w Polsce z pewnością przyczyniłoby się do częstszego podejmowania takich inicjatyw.

Pytanie 3:

„Czy według Ciebie wymóg zgromadzenia 100 000 podpisów osób mających prawo wybierania do Sejmu to:”

Wymóg zgromadzenia minimalnej liczby podpisów jest warunkiem, który decyduje o powodzeniu inicjatywy. Wiele projektów jest odrzucanych z powodu braku wymaganej liczby podpisów. Ustawodawca na zebranie pierwszego tysiąca podpisów nie ustanowił terminu, natomiast na zebranie pozostałych 99 tysięcy wyznaczył 3 miesiące. Oznacza to, że komitet musi zebrać średnio 3300 podpisów dziennie, co trzeba przyznać nie jest proste. Społeczeństwo nie jest przyzwyczajone do podpisywania się pod takimi inicjatywami, szczególnie, że krótki okres na zebranie podpisów nie sprzyja dobrej kampanii promocyjnej. Problemem jest też pozyskanie środków na kampanię. Dlatego może dziwić, że ponad 1/4 osób uznała, że 100 000 podpisów to mało, a tylko 1/5, że jest to za dużo.

Pytanie 4:

„Jaki według Ciebie wpływ powinni mieć obywatele na kształt (treść) uchwalanych ustaw?”:

Budujące jest to, że 96 % respondentów jest zdania, że obywatele powinni mieć wpływ na kształt uchwalanych ustaw czy to pośrednio poprzez opiniowanie projektu ustawy jak i bezpośrednio w formie tzw. obywatelskiego veta.

Nie ma wątpliwości, że nasze społeczeństwo jest zainteresowane sytuacją polityczno-społeczną w naszym kraju i chciałoby mieć na nią wpływ. Jednak formy demokracji bezpośredniej są rzadko wykorzystywane. Podejmowanie decyzji dotyczących naszego kraju wciąż jest postrzegane jako wyłączna kompetencja polityków. Zaskakujące jest też to, że 4% ankietowanych uważa, że obywatele nie powinni mieć żadnego wpływu na kształt uchwalanego prawa. W skali ankiety to niewielki procent, ale można się zastanowić, ile takich osób jest w skali całego kraju?

Pytanie 5:

„Którymi z przedmiotów regulacji byłbyś/byłabyś najbardziej zainteresowany/a?” (ankietowani mogli udzielić maksymalnie 3 odpowiedzi):

Ankietowani widzą największą potrzebę zmian w systemie opieki zdrowotnej. Od zawsze jest to dziedzina najbliższa obywatelom, gdyż stykają się z nią na co dzień i wymagająca reform. Sprawy zatrudnienia również cieszyły się dużym zainteresowaniem. Problemy ze znalezieniem pracy, niskie wynagrodzenia czy też szeroki rynek „pracy na czarno” dotykają prawie każdego. Respondenci dostrzegają również potrzebę zmian w polskim systemie edukacji. Nie dziwi też spore zainteresowanie sektorem finansowym, podatkami czy systemem ubezpieczeń społecznych, te dziedziny mają ogromny wpływ na funkcjonowanie obywateli w Państwie.

Pytanie 6:

„W jakiej konkretnej sprawie lub sprawach chciałbyś/chciałabyś, żeby taka obywatelska inicjatywa ustawodawcza została podjęta?”.

Na to pytanie w ogóle nie odpowiedziała ponad 1/3 respondentów, co może dziwić, biorąc pod uwagę fakt, że społeczeństwo ciągle narzeka na mnóstwo spraw i oczekuje zmian. Jednak kluczem do poprawy sytuacji jest konkretne określenie co i w jaki sposób w danej dziedzinie zmienić. Pozostali respondenci udzielili bardzo ogólnych odpowiedzi, ale znalazły się wśród nich osoby, które wyczerpująco określiły sprawy, w których chcieliby, żeby ustawodawcza inicjatywa obywatelska została podjęta i te odpowiedzi podlegały analizie.

Odpowiedzi zostały podzielone na następujące kategorie:

Najwięcej wypowiedzi dotyczyło reformy służby zdrowia.

Ankietowani wskazali, że najbardziej palącym problemem jest długość oczekiwania na skorzystanie z opieki zdrowotnej. Za przykład podali długie kolejki do lekarza, na badania i zabiegi oraz utrudniony dostęp do lekarzy specjalistów. Za podstawę problemu uznali zbyt małe finansowanie służby zdrowia. Pojawiła się również propozycja zmiany systemu opieki zdrowotnej z publicznego na publiczno-prywatny lub z możliwością wyboru.

Równie dużo ankietowanych widzi potrzebę reformy systemu edukacji. Według nich można go poprawić zmieniając program nauczania. Respondenci dostrzeli, że szkoła obecnie nie przygotowuje uczniów do dorosłego życia, a program jest dla nauczycieli fizycznie niemożliwy do zrealizowania. Poza osobami, które specjalizują się w danych dziedzinach, niewielu z nas pamięta, budowę pantofelka, kto był głównym bohaterem „Przedwiośnia”, czy też jaki wzór jest na objętość stożka. Podsumowaniem rozważania w tej dziedzinie niech będzie przysłowie „Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał”.

Ankietowani widzą również potrzebę zmian w zakresie spraw społecznych i socjalnych.

Najwięcej odpowiedzi dotyczyło zmiany a nawet likwidacji programu 500 +. Pomimo że jest to świadczenie rodzinne, dające wsparcie finansowe, wielu ankietowanych dostrzegło w nim zagrożenie dla finansów państwa oraz konieczność modyfikacji zasad dystrybucji tego świadczenia. Wiele wypowiedzi ankietowanych dotyczyło liberalizacji prawa aborcyjnego. Ankietowani dostrzegają również potrzebę reformy systemu socjalnego w przedmiocie pomocy osobom niepełnosprawnych i konieczności wyrównania szans dzieci z biednych rodzin.

Równie ważne w życiu respondentów są sprawy dotyczące pracy i wynagrodzenia.

Według nich należy poprawić sytuację na rynku pracy, szczególnie dla ludzi młodych. Co do zarobków najwięcej odpowiedzi dotyczyło zwiększenia kwoty minimalnego wynagrodzenia a także podwyżki płac i emerytur. Jakość życia ankietowanych poprawiłoby również obniżenie podatków. Pojawiały się wypowiedzi dotyczące środowiska czy funkcjonowania państwa takie jak walka ze smogiem, ochrona zwierząt, likwidacja powiatów i zniesienie zakazu handlu w niedzielę. Wyniki ankiety pokazują, że obywatelom bliższe są tematy, które dotyczą ich na co dzień jak opieka zdrowotna i edukacja. Z kolei mniej są zainteresowani przeprowadzeniem zmian w kulturze, infrastrukturze czy wymiarze sprawiedliwości. W ramach ciekawostki należy wymienić następujące postulaty: „legalizacja broni”, „przedłużenie wakacji o jeden miesiąc” oraz „Edukacja społeczeństwa o podstawowych prawach ekonomii oraz edukacja na temat skąd rząd ma pieniądze na 500 + i dlaczego z moich ciężko zarobionych pieniędzy”.

Obywatele mają świadomość, że władza zwierzchnia w Państwie należy do nich. Chcą mieć wpływ na sprawy dotyczące życia codziennego, jednak wśród nich jest niska świadomość możliwości bezpośredniego udziału w kształtowaniu otaczającej rzeczywistości. Niezbędne jest więc popularyzowanie inicjatyw obywatelskich a tym samym aktywizowanie społeczeństwa do uczestnictwa w życiu społecznym. Widać dużą świadomość potrzeby przeprowadzania zmian. Pozostaje tylko jedno – DZIAŁANIE!

Sprawdź inne artykuły z tego wydania tygodnika:

Nr 80 / (28) 2021

Przejdź do archiwum tekstów na temat:

# Polityka # Społeczeństwo i kultura Obywatele decydują

Być może zainteresują Cię również:

Facebook i inne korporacje cenzurują treści! Zapisz się na Tygodnik Instytutu Spraw Obywatelskich. W każdej chwili masz prawo do wypisania się. Patrz, czytaj, działaj bez cenzury.

Administratorem danych osobowych jest Fundacja Instytut Spraw Obywatelskich z siedzibą w Łodzi, przy ul. Pomorskiej 40. Dane będą przetwarzane w celu informowania o działaniach Instytutu. Pełna informacja dotycząca ochrony danych osobowych.